
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Z naszą redakcją skontaktował się niedawno Czytelnik (imię i nazwisko znane redakcji). Prosił o ponowne przybliżenie tematu skrzyń nieopodal jeziora Necko w Augustowie, które prawdopodobnie miały zastąpić ławki na drodze prowadzącej na wyciąg nart wodnych. Trwający sezon turystyczny weryfikuje zasadność inwestycji. Mieszkaniec przekonuje, że otrzymał bardzo wiele opinii.
Skrzynie zamiast ławek nad Neckiem
Czytelnik przekonuje, że bardzo często przechadza się tym miejscem, rozmawia zarówno z mieszkańcami, jak i turystami dzielącymi się swoimi wrażeniami. Z relacji naszego rozmówcy wynika, że najczęściej słyszy on konstatację, iż w Augustowie powstała „Aleja trumien”. Chodzi o to, że wygląd skrzyń, będących rzekomą atrakcją turystyczną, budzi takie skojarzenia.
Ponadto Czytelnik informuje, że skrzynie są niefunkcjonalne, bo nawet próbując na nich usiąść, jest to utrudnione, gdyż szkło nagrzewa się od wysokich temperatur.
Tymczasem w tym miejscu, sprzyjającym do spacerów i rekreacji, gdzie przemieszcza się wielu ludzi, aż prosi się o możliwość odpoczynku, tak jak można zrobić to na ławkach w parku.
Drewniane skrzynie obok koszy na śmieci w okolicach jeziora Necko skłaniają do pytań. Czy mają one zastąpić ławki, a jeśli nie, to jak skutecznie zaspokoić potrzebę miejsc siedzących przy znanej i często użytkowanej trasie turystycznej i spacerowej?
Przypomnijmy, że kiedy o tej sprawie pisaliśmy po raz pierwszy wiosną, pojawiło się wiele komentarzy. Zarówno na naszym portalu, jak i w mediach społecznościowych. Znacząca ich część była bardzo krytyczna wobec nowego wizerunku tej okolicy. Niektórzy uważali, że pomysł jest absurdalny.
Tak twierdził m.in. Marian Dyczewski. Popularny działacz społeczno-polityczny uważa, że oprócz dyskusyjnych atutów wizualnych i funkcjonalnych skrzyń, jest to jeden z przykładów rozrzutności i ekstrawagancji w Augustowie, sam też porównuje wygląd skrzyń do trumien. Jest to tym bardziej istotne, że w końcu nieopodal tego miejsca znajduje się cmentarz parafialny.
Marian Dyczewski pyta o pieniądze
Marian Dyczewski chciałby dowiedzieć się np. tego, ile kosztowały skrzynie, z jakich środków zostały utworzone, czy zgodę na ich postawienie w tym miejscu wydał konserwator zabytków, czy przewidywane jest posadowienie ławek? Pytań jest więcej, bo jest to niewątpliwie śmiała i nowatorska inicjatywa, która jak widać, budzi także dyskusje i kontrowersje. Niewątpliwie, jak każda tego typu koncepcja, skrzynie te znajdą zagorzałych zwolenników i skrajnych sceptyków.
-Jestem zaskoczony tymi skrzyniami, podobnymi do trumien. Dziwi mnie bardzo, że Augustów, który nie ma pieniędzy na nic, robi tak nieprzemyślane działania -podkreśla Marian Dyczewski.
-Te skrzynie tu w ogóle nie pasują. Panowie burmistrzowie, to jest nie do przyjęcia. Opamiętajcie się. Uważam, że jest to marnotrawstwo pieniędzy podatników. To nie przystoi -puentuje Marian Dyczewski, znany mieszkaniec miasta.
Marian Dyczewski mówi o "trumnach" nad Neckiem:
Zdjęcia skrzyń nieopodal jeziora Necko:












Napisz komentarz
Komentarze