
Bartosz Lipiński
Zapowiedź:
Film z komentarzem Mariana Dyczewskiego:
Jak poinformowała augustowska policja, 45-latek, jadąc rowerem w stanie nietrzeźwości, wjechał na przejście dla pieszych i uderzył w bok przejeżdżającego opla (samochodem kierował Marian Dyczewski -przyp.). Mężczyzna z ogólnymi potłuczeniami został przewieziony do szpitala. Kierujący rowerem, po opuszczeniu szpitala, odpowie za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej.
Tymczasem na Facebookowym profilu pn. Wydarzenia Augustów, zamieszczono wpis o następującej treści: "Wypadek na mostowej. Rowerzysta zabrany przez karetkę
Z naszych informacji wynika, że kierowca Opla (starszy mężczyzna) dziś około 11 potrącił rowerzystę na przejściu dla pieszych. Nie wiemy czy rowerem nie jechało również dziecko w foteliku
".
Autor wpisu jest nieznany, nie wiemy również, kto prowadzi wspomniany profil i dlaczego nie zweryfikował przebiegu zdarzenia przed publikacją. Nie ma tam wzmianki, że rowerzysta był nietrzeźwy, jest za to informacja o tym, iż "kierowca potrącił rowerzystę na przejściu". Do godzin wieczornych nie zamieszczono też sprostowania.
Do wpisu na Facebookowym profilu "Wydarzenia Augustów" dołączono zdjęcia z wizerunkiem Mariana Dyczewskiego na miejscu zdarzenia i jego samochodu z doskonale widoczną rejestracją. Sądząc po komentarzach pod wpisem, internauci bez trudu rozpoznali znanego mieszkańca Augustowa, przedsiębiorcę i wieloletniego prezesa Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej.
Jedno z powiększonych zdjęć pokazuje Dyczewskiego trzymającego z tyłu ręce w towarzystwie funkcjonariuszy policji. Dyczewski dementuje jednak spekulacje, jakoby zostały mu założone kajdanki. Dyczewski twierdzi, że w zdarzeniu nie uczestniczył nikt oprócz rowerzysty, który według jego relacji przewoził warzywa.
Marian Dyczewski relacjonuje, że to on został poszkodowany i nie wyciągnięto wobec niego żadnych konsekwencji. Informuje też, że został zbadany alkomatem, co potwierdziło jego trzeźwość.
Zrzut ekranu z Facebookowego profilu "Wydarzenia Augustów":


Napisz komentarz
Komentarze