Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 lutego 2026 06:59
Reklama

Gram w berka z zapasami PREMIUM

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Michałem Śpiczko, augustowianinem mieszkającym w Warszawie, z wykształcenia informatykiem, którego pasją jest sport. Pan Michał gra w futbol amerykański, aktualnie w drużynie Białystok Lowlanders, a jego drugą sportową miłością jest hinduska gra w kabaddi
Gram w berka z zapasami PREMIUM

Autor: Archiwum prywatne Michała Śpiczko

Skąd miłość do futbolu amerykańskiego? To dość mało popularna gra w naszym kraju. 
-Tak naprawdę przygodę ze sportem zacząłem od kajakarstwa w Sparcie Augustów. Trenowałem przez siedem lat i nawet zdobyłem wicemistrzostwo Polski w kategorii K4-500, podajże w 2004 czy 2005 roku. Potem zainteresowałem się koszykówką. Z uwagi na trenowanie obu dyscyplin byłem zawsze dosyć silnym. Jak pojechałem do Warszawy i tam grałem w kosza, to miałem z tego powodu trochę problemów z faulami. Jeden z moich przyjaciół podpowiedział mi, żebym spróbował pograć w futbol amerykański, bo z powodu warunków fizycznych nadaję się do tej gry. Nie jestem aż tak wysoki, bo mam 1,83 cm wzrostu, a jak na koszykówkę to nie za dużo, ale mocno nadrabiam siłą i dynamiką. Pomyślałem, że to może dobry pomysł zacząć grać w futbol, poszedłem i tak zaczęła się moja przygoda z tym sportem. Miłość do futbolu rozpoczęła się kilka lat temu, jak zobaczyłem, że w tej dyscyplinie trzeba być szybkim i silnym. Spodobało mi się to, że mogłem wykorzystać swoją siłę na boisku. Przestałem grać w koszykówkę i poświęciłem uwagę tylko futbolowi amerykańskiemu. 
Futbol amerykański to w Polsce sport bardzo mało znany. Drużyn nie ma zbyt wiele i myślę, że dostać się do takiej ekipy nie było zbyt łatwo. 
-Wykonywałem dużo pracy związanej z siłownią i miałem solidną bazę. Byłem dosyć dobrze przygotowany fizycznie. Byłem ograny, bo grając w koszykówkę umiałem po boisku się dobrze poruszać. I chyba te dwa aspekty zadecydowały o tym, że gram w futbol. Dostałem się na początku do drugiego składu Warsaw Eagles. To było w 2012 roku, rok po tym jak do Warsaw Eagles dołączył augustowianin Konrad Paszkiewicz. Swój pierwszy sezon, grając w drużynie B, grałem w niższej klasie rozgrywkowej i dosyć dobrze mi szło. Pamiętam, że na pierwszym meczu zdobyłem trzy przyłożenia, a to bardzo dużo. Po udanym sezonie, przeszedłem do pierwszego składu Warsaw Eagles, która wtedy grała w najwyżej klasie rozgrywkowej. Zawsze chciałem walczyć o najwyższe cele. Dwa lata temu zrezygnowałem z grania dla Warsaw Eagles i razem z Konradem Paszkiewiczem trenujemy w drużynie białostockiej. W tym roku celowaliśmy w mistrzostwo Polski. No niestety, nie udało się. Białystok Lowlanders zdobył tytuł wicemistrza Polski. To też bardzo cieszy, ale zawsze jest taki mały niedosyt, że troszkę zabrakło do większego sukcesu. Tym bardziej, że taka sytuacja ma miejsce drugi raz z rzędu. Trudno, ale idziemy dalej. 
Futbol amerykański nie jest jedyną dyscypliną, jaką pan uprawia. Wiem, że gra pan jeszcze w bardziej nietypową grę. Obie dyscypliny są nietuzinkowe. Jakie ma pan najbliższe sportowe plany? 
-Równolegle do futbolu gram w kabaddi. Dokładnie rok temu poleciałem do Indii porozmawiać z międzynarodową federacją tej gry.  Ustaliśmy, że federacja będzie inwestowała w Polsce i zakupi nam profesjonalne maty. Dostaliśmy wtedy oficjalne zaproszenie na Mistrzostwa Świata, które miały się odbyć w Dubaju. To miały być drugie nasze mistrzostwa jako kadry narodowej. Niestety przyszedł koronawirus i wyjazd został odwołany. Jeśli chodzi o plany, to teraz trudno mówić, zobaczymy, jak się to teraz wszystko potoczy. Poza Mistrzostwami, miała odbyć się także zawodowa liga kabaddi w Indiach - ProKabaddi. Zobaczymy, czy w ogóle ruszy. Idealnie byłoby, gdyby wystartowała, bo możliwe że zostałbym do niej zakontraktowany. Bardzo bym tego chciał. Pewnie by się to łączyło z zostawieniem drużyny futbolu, ale trudno jest teraz o tym mówić. Zawsze jest jednak brak tej rywalizacji, drużyny, przyjaciół i póki co to najprawdopodobniej w dalszym ciągu będę grał w futbol i kabaddi. Jeszcze zobaczymy, w której drużynie futbolu, ale możliwe że Warszawa będzie silniejsza i wrócę do swojego starego zespołu. To jest taki moment, że na razie odpoczywam, nie planuję, przygotowuję się do naszego pierwszego historycznego finału Mistrzostw Polski w kabaddi, które odbędą się już 11 grudnia. Cieszę się bardzo na to spotkanie, bo mam  nadzieję, że pierwsze finały w tym sporcie zmotywują ludzi z innych miast, żeby zaczęli grać w kabaddi. To jest sport bardzo łatwy w implementacji, w zakładaniu i prowadzeniu drużyny, bo nie trzeba żadnego sprzętu, nawet piłki nie ma. Wystarczy siedem osób i już można grać. Bardzo bym chciał, żeby taka drużyna powstała też w Augustowie. Tak sobie właśnie marzę. Stawiamy jakieś pierwsze kroki w tej sprawie. Kilka lat temu w kabaddi nikt nie grał, a teraz to się w kraju rozwija. Mamy pierwszy finał, dostaliśmy maty i zaczyna to fajnie wyglądać. Super by było  przenieść tę dyscyplinę na augustowski świat sportu. 
A właśnie, skąd pomysł na kabaddi? Ta gra naprawdę jest mało znana. Przyznam, że słyszałam o niej zupełnie niedawno. 
-Gra nie jest znana, ale jak popatrzeć na liczby, to jest to jeden z bardziej popularnych sportów na świecie. Grałem w Indiach i muszę powiedzieć, tam finały ligi oglądane są przez 100 milionów ludzi. Patrząc z perspektywy Polski to rzeczywiście nikt tego sportu nie zna, ale jak patrzymy na to z perspektywy światowej, to wygląda to zupełnie inaczej. Zdałem sobie z tego sprawę dopiero wtedy, jak porównywałem liczby i uświadomiłem, że w Indiach jest dwa razy więcej ludzi niż w całej Europie. Robi to wrażenie. ProKabaddi to jest rzeczywiście zawodowa liga. Pamiętam, jak chodziliśmy po Bombaju i na wieżowcach widzieliśmy olbrzymie plakaty z naszymi kolegami, zawodnikami promującymi ligę. To było coś niesamowitego. Pierwszy sezon ProKabaddi skończył się wielkim sukcesem. Była bardzo duża oglądalność  i w związku z tym liga postanowiła się jeszcze bardziej rozwijać. Zwiększyła liczbę zespołów oraz chciała to promować w innych miejscach chociażby tutaj w Polsce. To był taki krok trochę pijarowy. Liga chciała zaprosić zawodników z innych dyscyplin, bardziej egzotycznych, bo nie ma co kryć, w Indiach nie ma zbyt wielu ludzi o białej skórze. Zaoferowano mi i kilku moim kolegom treningi kabadii. Różni zawodnicy z różnych dyscyplin w Europie walczyli o miejsce w międzynarodowej lidze zawodowej i  mi się to udało. A wracając do początków przygody z kabaddi. Liga ProKabaddi odezwała się do naszego klubu futbolowego i tam menager naszej drużyny powiedział, że jest taki sport i czy zechcielibyście spróbować. Powiedziałem, że w sumie to czemu nie. 
Co najbardziej urzekło pana w tym sporcie? Z jednej strony gra pan w futbol amerykański, a z drugiej również nietypową w Polsce indyjską grę. 
-W kabaddi podoba mi się najbardziej to, że tak naprawdę ta gra nie jest nam taka obca. To jest taki berek połączony z zapasami. Jedna osoba atakuje, a siedmiu obrońców musi ją złapać. Atakujący nie może dać się złapać, więc to jest bardzo prosty sport, który można prawie wszędzie uprawiać. Nie ma chyba sportu tak bardzo drużynowego jak kabaddi. Nawet najdrobniejszy błąd może prowadzić do totalnej zmiany sytuacji. Tu trzeba naprawdę bardzo mocno polegać na swoich kolegach, umieć z nimi współpracować i ten aspekt drużynowy jest dla mnie kluczowy w tym sporcie. W czasie rozgrywki chwytamy się za ręce i to jest po to, żeby pomóc koledze z drużyny w cofaniu się, atakowaniu, czy aby po prostu przytrzymać go, aby nie wypadł z boiska. Ta drużynowość jest bardzo pięknym aspektem. 
Czytałam że należy podczas gry krzyczeć słowo kabaddi. Co ma dać takie działanie? 
-Jest taka tradycja i rzeczywiście mówi się cały czas słowo kabaddi. Cały czas się je powtarza. Oczywiście to nie przymus. Bardziej chodzi o to, żeby osoba która atakuje powinna umieć kontrolować swoje całe ciało, ale także i oddech. Ta gra zawiera trochę elementy jogi, medytacji i kontroli całego ciała. Naprawdę bardzo chciałbym żeby drużyna powstała w Augustowie. A moim kolejnym celem sportowym są jak najlepsze efekty naszej kadry narodowej w kabaddi. Okazało się, że Polacy są bardzo dobrzy w kabaddi, bo pierwsze jesteśmy bardzo zacięci, gramy dosyć fizycznie i mamy bardzo duży duch wspólnoty. Wyniki na turniejach zawodowych są naprawdę dobre.  W tamtym roku udało się nam zdobyć Mistrzostwo Europy. To są piękne momenty i na pewno chciałbym, żeby nasza kadra była jak najsilniejsza. Żeby jednak tak się stało, to trzeba zakładać kluby i mieć zawodników. Powstanie klubu w moim rodzimym Augustowie byłoby czymś bardzo budującym. Zaręczam, że w granie w kabaddi daje niesamowite możliwości dla zawodników, chociażby podróżowania. Pierwsze mistrzostwa świata odbywały się w Indiach. Jeździłem tam grać i z tego żyłem. Udział w lidze daje możliwość podróżowania za darmo i czasami nawet zarobienia pieniędzy, szczególnie dla zawodników z takich mniejszych miast jak Augustów. 
Czy podjął już pan jakieś kroki, żeby stworzyć w Augustowie drużynę? 
-Jeszcze się nie zająłem przygotowaniami do stworzenia augustowskiej drużyny. Nie miałem czasu, bo właśnie skończył mi sezon w futbolu amerykańskim, a teraz kończy mi się sezon kabaddi. Generalnie ten rok był ciężki dla sportu. Najprawdopodobniej pierwsze kroki w sprawie powołania drużyny będziemy stawiać w styczniu. Myślę, że ten sport by się  u nas przyjął i stał się atrakcją dla widzów. W Indiach mieszka dwa razy więcej ludzi niż w Europie. Jej historia i kultura jest bardzo ciekawa oraz barwna i można ją w tej kwestii  wykorzystać. Myślę też, że to miasto ma sportowy potencjał. W Augustowie jest bardzo dużo zdolnych chłopaków, którzy na przykład trenują MMA, zapasy czy boks, a to są takie sporty, które bardzo dobrze ze sobą się łączą i wcale nie trzeba wybierać, czy ta dyscyplina czy kabaddi. Można to wszystko łączyć. W tym sporcie można też się poczuć gwiazdą i przeżyć przygodę życia. Jak pojechałem do Indii, to było to niesamowite doznanie. Jak wychodziliśmy po jednym z meczów, wśród tłumu fanów spotkaliśmy stojącą panią z dzieckiem, która poprosiła żeby mój kolega to dziecko przytulił. Zrobił to, a ta pani się popłakała ze szczęścia. Tym bardziej, że  w Indiach jest ogromna popularność ludzi o białej skórze. Jak graliśmy tam, to nasze mecze były najbardziej oblegane przez publiczność. Obecnie Mistrzem Świata jest Iran, który nam się udało pokonać. Irańska drużyna wygrała wszystko na turnieju, bardziej się zrelaksowała i trochę nie doszacowała naszych umiejętności i przegrała z nami mecz. To było największe zaskoczenie całego turnieju. Nawet nagłówki były w gazetach, że Iran przegrywa z debiutującą Polską. 
Z wykształcenia jest Pan informatykiem. Czy oprócz sportu ma pan jakieś inne pasje? 
-Mieszkam w Warszawie, na treningi futbolu jeżdżę do Białegostoku. Jako ciekawostkę powiem, że mój brat Janusz też gra w kabaddi, był z nami na mistrzostwach świata. Janusz mieszka w Augustowie, czyli już jeden zawodnik do augustowskiej drużyny jest. Chyba moją największą pasją jest sport. Jeszcze raz zachęcam augustowian do spróbowania swoich sił w kabaddi. Największą motywacją do grania w tę grę jest to, że augustowska drużyna może być naprawdę silna. Tak jak mówiłem, kabaddi daje możliwość zwiedzania świata i jeśli ktoś będzie dobry, to jest szansa na zarabianie pieniędzy w międzynarodowych ligach. Naprawdę jest obecnie duże ciśnienie na zawodników europejskich, a my jako Polacy jesteśmy najsilniejszy w Europie. Więcej informacji na temat kabaddi można  znaleźć na Facebooku na stronie Kabaddi Poland. Serdecznie zapraszam. 
Dziękuje za rozmowę i trzymam kciuki za powstanie augustowskiej drużyny kabaddi. Życzę też licznych sportowych sukcesów. 

 



Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -4°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1003 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ŻalTreść komentarza: Brawo drodzy Augustowianie! Jaka szkoda, że pożar na Zarzeczu nie otworzył wam oczu na czas. Ta sytuacja już wtedy perfekcyjnie pokazała zamiary rządzących oraz to w jak głębokim poważaniu mają nas wszystkich…Data dodania komentarza: 6.02.2026, 00:08Źródło komentarza: Trzeci dzień bez wody. Dramat mieszkańców Augustowa i interwencja radnych (AKTUALIZACJA)Autor komentarza: Ludek.Treść komentarza: Jak można szanować kogoś kto ciągle zmienia barwy polityczne, żeby być przy korycie, albo sprzedaje się.Za okupacji niemieckiej taki gość miał odpowiednią nazwę.Data dodania komentarza: 5.02.2026, 21:59Źródło komentarza: Pytania o zatrudnienia w starostwie i jednostkach powiatu augustowskiegoAutor komentarza: Ktoś ważnyTreść komentarza: On się nie wypowie, bo teraz to dopiero ma pozycję, jest kimś, w końcu go szanuje władza, do Koryta dopuściła…jemu jest tak dobrze, gęba wypchana, kieszenie też, to będzie siedział cicho jak truś i doił podatników jeszcze jakieś 3 lata z małym hakiem… głupi wieprz!Data dodania komentarza: 5.02.2026, 20:55Źródło komentarza: Pytania o zatrudnienia w starostwie i jednostkach powiatu augustowskiegoAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Przy okazji jedna uwaga. Skoro zarządca parkingu rości sobie prawo do pobierania opłat, to jego psim obowiązkiem jest zapewnienie miejsc do parkowania. Kontrolerzy za szufle i do roboty. Ja za nieodśnieżony parking płacić nie będę i spokojnie przed sądem wygram..Data dodania komentarza: 5.02.2026, 16:27Źródło komentarza: Problem z parkingami w AugustowieAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Ptaszki świergoczą, że zawsze wolał Jolę z Wydziału K. Też niezła szufla..Data dodania komentarza: 5.02.2026, 16:20Źródło komentarza: Nie da się tędy normalnie przejśćAutor komentarza: TymonTreść komentarza: Drodzy mieszkańcy Augustowa. To wy jesteście w dużej części odpowiedzialni za to co dzieje się w Augustowie. Podwyżki wszystkiego; czynszów, wody, śmieci, ogrzewania. Ceny paliw, działek, nieruchomości itd. U nas jest najdrożej tylko dlatego, że to Wy wybraliście trzech Burmistrzów tj. Burmistrz, dwóch zastępców i jeszcze co pewnie nie wiecie, są jeszcze zastępcy dwóch wice Burmistrzów. To wy opłacacie ich stanowiska i resztę osób z grona "Ich miasta" w tym pani prezes lokalnej spółki. Przez ich wspaniałe rządzenie mamy to co mamy i zapewne będzie drożej. A pani prezes Spółki "Kodrem" to powinna czasami ugryźć się za język zanim wypowie się na tematy wspólnot mieszkaniowych i najmowanych lokali . Brak dobrej woli i uczuć z jej strony dla dobra mieszkańców. Objęła stanowisko po znajomości, po to by nam się żyło "lepiej" i drożej w Augustowie. Powodzenia przy następnym wyborze naszych władz Augustowa.Data dodania komentarza: 5.02.2026, 14:16Źródło komentarza: Trzeci dzień bez wody. Dramat mieszkańców Augustowa i interwencja radnych (AKTUALIZACJA)Autor komentarza: Bardzo podobny styl i logikaTreść komentarza: Ja się czasami zastanawiam, czy tłumaczeń na Facebooku w imieniu tej pani, nie pisze guru urzędowego Facebooka?Data dodania komentarza: 5.02.2026, 11:20Źródło komentarza: Trzeci dzień bez wody. Dramat mieszkańców Augustowa i interwencja radnych (AKTUALIZACJA)Autor komentarza: Prezes nic nie mogęTreść komentarza: Pani Półtorak tłumaczy się mętnie, że to nie ona powinna naprawić wodę. Po co mieszkańcom taka prezeska, która nic nie może, albo nie chce. W pracy kawka, ciasteczko, allegro, vintage i do domu. Może ewentualnie zwolnienie kogoś, kto się stawia Chodkiewiczowi, postraszenie kogoś dla zabawy. Dzień jak codzień. A zimno musi być, bo jest zima. Przyjdzie lato i będzie gorąco i woda rozmarznie.Data dodania komentarza: 5.02.2026, 08:34Źródło komentarza: Trzeci dzień bez wody. Dramat mieszkańców Augustowa i interwencja radnych (AKTUALIZACJA)Autor komentarza: Twój wyborca .Treść komentarza: Pani Jedliński Waldemar, jeśli to wszystko prawda o tych zatrodnieniach w starostwie, o tym że stworzone zostało miejsce pracy w PZD w Augustowie o wycieczce na koszt podatnika i o innych zatrudnionych żonach i ,,znajomych królika,, to możesz być pewien że na wiosnę taczki będą pod starostwem i nie takie przystrojone wstążeczkami, ja ty kiedyś robiłeś,, tylko z obornikiem , i sam osobiście powioze cię do Szczebry, żebyś kozy pasł, bo jak przypominam to takie zwierzęta posiadales.. Więc wypowiedz czy to prawda o tych zatrodnieniach czy nie czekamData dodania komentarza: 5.02.2026, 08:05Źródło komentarza: Pytania o zatrudnienia w starostwie i jednostkach powiatu augustowskiegoAutor komentarza: Twój wyborca .Treść komentarza: Waldemarze odezwij się i powiedz jaka to jest ta sytuacja szpitala, dlaczego milczysz,odwagi nie bądź miekiszonem kiedyś tak ochoczo wypowiadałes się, a teraz co? Odwagi twoimi wyborcy czekają! Jesteś chyba w zarządzie powiatu więc chyba masz coś do powiedzenia.Data dodania komentarza: 5.02.2026, 07:02Źródło komentarza: Jaka jest sytuacja augustowskiego szpitala?Autor komentarza: NinaTreść komentarza: Właściciel posesji musi dbać o chodnik przyległy do domu. Czy proboszcz nie może zadbać o swoje domostwo?Data dodania komentarza: 4.02.2026, 15:42Źródło komentarza: Nie da się tędy normalnie przejśćAutor komentarza: WillaTreść komentarza: To prawda, pan starosta Jarosław szanował ludzi, nie zwalniał, nie zatrudnił, bo kogoś zna, bo ktoś odda głosy. Ludzie...m co tu się porobiło w tym Augustowie...🥲Data dodania komentarza: 4.02.2026, 15:24Źródło komentarza: Jaka jest sytuacja augustowskiego szpitala?Autor komentarza: AugustowianinTreść komentarza: Polecam zagłębić się w szpital w Augustowie, administracjaData dodania komentarza: 4.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Jaka jest sytuacja augustowskiego szpitala?Autor komentarza: AdfTreść komentarza: Mieszkańcy bloków Spółdzielni Mieszkaniowej to około 10 tys osób ,prawie 1/3 mieszkańców miasta i faktycznie nie obchodzi ich to, co się dzieje w zarządzaniu Spółdzielnią? Prezes Kodrem, konkurencyjnej firmy rządzi w Spółdzielni...Czy naprawdę musi tak być?Data dodania komentarza: 4.02.2026, 12:01Źródło komentarza: Trzeci dzień bez wody. Dramat mieszkańców Augustowa i interwencja radnych (AKTUALIZACJA)Autor komentarza: OnTreść komentarza: Dziwne że Wnukowski tym się nie zainteresował, powinien zorganizować spotkanie i konferencje.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 11:44Źródło komentarza: Nie da się tędy normalnie przejśćAutor komentarza: Przyjaciel .Treść komentarza: Czasami trzeba czekać latami żeby poznać gościa . Tak i w przypadku Waldemara cały czas pchał się na wójta Gminy Nowinka a mieszkańcy spuszczali go po niecheblowanej poręczy i to z seczkami a on ciągle marzył o wojtowaniu tyle razy dostawał po ryjku i nic i dalej , i Wisia i Pawełek i nic , tak i widać w starostwie tylko chodzi p koryto dla siebie i rodziny .Data dodania komentarza: 4.02.2026, 11:21Źródło komentarza: Jaka jest sytuacja augustowskiego szpitala?Autor komentarza: Myślący.Treść komentarza: Nen cały bajzel mówiąc delikatnie z tymi zatrudnieniami w starostwie to tylko i wyłącznie przez Jedlińskiego Waldemara, no bo przecież to on pierwszy sprzedał się, zdradzając byłego starostę za stanowisko i korytko dla synka Pawełka, pokazał że nożna coś ugrać, no to inni nie są gorsi i idą za ciosem ,za taki chwyt to gościa Waldemara na taczkę i do Szczebry, kozy paść a nie rządzić.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 11:04Źródło komentarza: Pytania o zatrudnienia w starostwie i jednostkach powiatu augustowskiegoAutor komentarza: BeneQTreść komentarza: W tym konkretnym przypadku to księciunio musiałby się chwycić za łopatę. Słabo to widzęData dodania komentarza: 4.02.2026, 07:08Źródło komentarza: Nie da się tędy normalnie przejśćAutor komentarza: Obserwator.Treść komentarza: Widać dokładnie,jak za dawnych czasów,jak Jedliński wypromował Dorotkę na wójta Gminy Nowinka to wspólnie zreorganizowali szkołę w Monkiniach omalo nie sprzedali Ośrodka Zdrowia w Nowince, ratowali kino że omaly włos budynek nie został zrównany z ziemią.Tak i w powiecie jak Jedliński przyłożył rękę do zmiany starosty powiatu to proszę szkoła ,, Laswegas,, zamknięta i nie wiadomo co ze szpitalem jak widać też są kłopoty, reasumując czy Jedliński Waldemar przynosi pecha czy może dobiera kadrę która kompletnie nie umie rządzić tylko jak widać i słychać zatrudnia swoich .Data dodania komentarza: 4.02.2026, 07:06Źródło komentarza: Jaka jest sytuacja augustowskiego szpitala?Autor komentarza: CSiR wytwórnią etatów dla towarzyszy Nasze Miasto-PiS?Treść komentarza: Na jakim stanowisku zatrudnili w CSiR "trenerka" ds. infantylnych intryg? Tam już chyba miglantów administracyjnych z naszomiastowego nadania jest więcej, niż pracowników liniowych. Jeszcze niedawno fejsbukowy trenerek był zatrudniony jako trener drużyny piłkarskiej w jakiejś miejscowości pod Białymstokiem? Czyżby już podziękowano dla fejsbukowego fachowca za niezwykle owocną współpracę?Data dodania komentarza: 4.02.2026, 07:01Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciem
Reklama