Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 19 czerwca 2026 13:22
Reklama

Chcę być lepszym niż w poprzednim sezonie PREMIUM

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Konradem Paszkiewiczem, sportowcem bardzo niezwykłym. Zawodnikiem futbolu amerykańskiego, grającym w drużynie Lowlanders Białystok i siłaczem, startującym w zawodach strongmanów, w obu dyscyplinach osiągającym liczne sukcesy. Do tego lubiącym historię, czasopisma popularnonaukowe oraz teleturnieje.
Chcę być lepszym niż w poprzednim sezonie PREMIUM

Chyba po raz pierwszy spotkałam się z tak niezwykłym sportowcem jak pan. Zazwyczaj ludzie uprawiający sport wyczynowo wybierają jedną dyscyplinę i w niej realizują swoją pasję. Pan jednak wybrał inaczej. Uprawia futbol amerykański, sport dosyć mało znany w Polsce, jak i jest siłaczem. Co było pierwsze strongman czy futbol?

-Moją pierwszą miłością był strongman. Może dlatego, że jak byłem mały, to nie było Lewandowskiego tylko Pudzianowski. W telewizji oglądałem popularny wówczas program o siłaczach. Zawsze chciałem być jak Mariusz Pudzianowski i nawet szukałem w Augustowie ludzi trenujących ten sport. Wtedy pojawił się Grzegorz Skowroński, ale on z kolei trenował trójbój. Cały czas trwała fascynacja treningiem siłowym i ciężarami, ale startowanie w zawodach strongmanów przyszło później niż futbol. Śmieję się, że futbol mam we krwi, bo urodziłem się w Stanach Zjednoczonych Ameryki, a dokładnie w Nowym Jorku. Potem wróciłem do Polski, ale tak naprawdę przygoda z futbolem zaczęła się parę lat później, przy odwiedzinach rodziny w Stanach. Pamiętam, że to był luty, siedzieliśmy u nich w domu, a w telewizji leciał Superbowl, czyli finał ligi futbolu amerykańskiego. W Ameryce jest to ogromne święto, ludzie biorą nawet dzień wolny od pracy, aby obejrzeć finał. Na początku nie rozumiałem, o co w tym wszystkim chodzi, ale mój ojciec chrzestny zaczął mi wszystko tłumaczyć. Powiem szczerze, że futbol jest łatwo zrozumieć podczas oglądania meczu w telewizji. Na boisku jest wszystko pokazane, np. jaki dystans pozostał drużynie do pokonania lub którą próbę otrzymują zawodnicy na jego przejście, ogólnie wiele objaśniających informacji. Sędzia wszystko dokładnie mówi o każdym etapie gry. Wujkowi udało się wytłumaczyć zasady w ciągu 10 minut. Zacząłem oglądać i zaczęło mi się to co raz bardziej podobać.

Co najbardziej spodobało się panu w tym sporcie? Futbol amerykański w Polsce nie jest zbyt mocno znany i oglądany.

-Najbardziej urzekło mnie to, że to jest sport dla wszystkich i to dosłownie, bo grać w futbol może zarówno wielki, dwumetrowy i 150 kilowy zawodnik, jak i chłopak mierzący metr siedemdziesiąt i ważący 70 kilo. Ten duży będzie blokował zawodników z przeciwnej drużyny dla tego małego, a on z kolei będzie w tym czasie biegł z piłką. Futbol jest bardzo kompleksowym sportem. Zawsze porównuję go do trybików w maszynie. Wystarczy, że gdzieś mały trybik nie zatrybi i maszyna nie będzie działać. To nie to samo jak w piłce nożnej, kiedy na przykład nie uda się jakiś manewr i wystarczy byle gdzie oraz jak najdalej kopnąć piłkę od własnej bramki. W futbolu amerykańskim jeśli nie wykonam swojego zadania, to może się skończyć tym, że drużyna nie zdobędzie określonej ilości jardów lub straci przyłożenie. Jak byłem w kadrze Polski, trenowaliśmy na zgrupowaniach około czterech godzin dziennie, ale oprócz tego mieliśmy sześć godzin dziennie oglądania video z meczów i nauki zagrywek. To nie jest jak w rugby, że się przebiegnie, zderza i tyle tylko, tu każdy zawodnik musi być przygotowany na każdą możliwość. Oglądanie tego video jest bardziej czasochłonne niż pójście na sam trening, ale niezwykle przydatne.

Proszę powiedzieć, jak trafił pan do drużyny grającej w Polsce i do kadry narodowej?

-Najbliższa drużyna była w Białymstoku, ale w związku z tym, że dopiero w trzeciej klasie liceum miałem prawo jazdy, a przede mną była matura, odpuściłem jazdę na treningi. Stwierdziłem, że skoro i tak idę na studia do Warszawy, to tam może zacznę trenować. Poszedłem do warszawskiej drużyny. Pamiętam, że to był jakoś wrzesień, poszedłem na rekrutację do drużyny Warsaw Eagles, wtedy to była jedna z topowych drużyn w kraju, i zostałem przyjęty. Na początku obawiałem się, że mogę się nie odnaleźć, bo nie była to drużyna juniorska, tylko seniorska. Fizycznie byłem dobrze przygotowany, ale nagle musiałem grać z facetami, którzy są ode mnie starsi i dwa razy więksi. Znany byłem z tego, że robiłem najlepsze zagrywki, nie miałem chwili zawahania, a to w tym sporcie jest bardzo ważne. Oglądałem video, widziałem gdzie jest zawodnik, wiedziałem gdzie mam się ustawić i to mi dużo pomogło. Udało mi się dojść do kadry narodowej chyba tylko dzięki swojemu uporowi. Obecnie nie funkcjonuje już w futbolu polska kadra narodowa, bo jest za mało drużyn. Futbol w Polsce jest na wysokim poziomie, ale niestety przyciąga mało ludzi.

Od ilu lat trenuje pan i gra w futbol amerykański? Jakie plany na przyszłość łączy pan z tą dyscypliną?

-Zacząłem trenować w 2010 roku. Trenuję już 10 rok, ale prawdopodobnie to był mój ostatni sezon. Mam za mało czasu na oglądanie i uczenie się zagrywek. Ciężko jest też pogodzić zawody strongmanów z futbolem. Chciałbym startować w zawodach open, bo nie chcę już mierzyć się w kategorii do 105 kg. Niestety, w open są bardzo duże ciężary, co w znaczącym stopniu wpływa na dłuższą regenerację organizmu. Teraz minął ponad tydzień od finału futbolu, a tak naprawdę dopiero dochodzę do siebie. Nawet nie byłem na siłowni. Strongmana trenuję od 2018 roku. Z tym strongmanem to też był śmieszny zbieg okoliczności, mieszkałem w Stanach i zadzwonił do mnie kolega, dokładnie Grzegorz Łaniewski, z którym trenuję obecnie i zapytał, czy nie chcę jechać na Drużynowe Mistrzostwa Europy. Powiedział, że konkurencje będą mi pasować, bo ja zawsze miałem silne nogi, a tam były przysiady. Przerzucanie opon miałem zawsze dobre, bo w futbolu jest to element treningu. Miałem też bardzo silne barki, a tam była między innymi belka. Pomyślałem sobie, że i tak mam wracać do Polski, to co mi szkodzi wystartować. Zawody były na Ukrainie, którą zawsze chciałem zobaczyć, więc stwierdziłem, że zawsze to nowe otoczenie i pojadę. No i tak naprawdę przez ten wyjazd się wkręciłem.

Widać, że obie dyscypliny są panu bardzo bliskie i skradły pana sportowe serce. Nie będzie panu żal porzucenia futbolu amerykańskiego?

-Na pewno będzie mi żal futbolu. Poświęciłem mu jedną trzecią mojego życia. Tak do końca też nie
składam rękawiczek, jakby się udało to bym zagrał, ale na ten moment to jest bardzo trudne do
pogodzenia. Jeszcze w innej strongmanowej kategorii dałoby się jakoś pogodzić obie pasje, ale jak wspominałem wcześniej, w open są już naprawdę ogromne ciężary. Treningi i starty są bardzo ciężkie.

Skoro myśli pan o zakończeniu kariery futbolowej i skupieniu się na zawodach strongman to jakie ma pan marzenia sportowe na najbliższy czas?

-Ciężko mi mówić o planach, na pewno chciałbym być lepszy niż sezon wcześniej. Chciałbym zostać mistrzem świata, ale na zostanie nim składa się bardzo dużo czynników, a jednym z nich może być szczęście. Mogę być w super formie, pojechać na zawody i na przykład but mi się rozwiąże i zadecydują setne sekundy. Dlatego często mówię, że dla mnie najważniejsze jest to, żeby być lepszym niż rok wcześniej. Jest dużo zawodników, którzy jeżdżą pięć lat z rzędu na mistrzostwa świata i są na podium, ale nigdy nie wygrywają mistrzostwa, a są chłopaki, którym podpasują konkurencje i nagle wygrywają. Tylko potem już o takich mistrzach nic nie słychać, bo mu się akurat jeden raz udało zdobyć tytuł i na tym koniec. Ja bym wolał być właśnie takim, co jeździ przez lata, ale będzie zawsze w czołówce, niż takim, któremu raz udało się wygrać.

Czy oprócz sportowych pasji ma pan jakieś inne? Czy tak naprawdę sport pochłania najwięcej czasu?

-Uwielbiam historię, lubię czytać, no może nie książki, bo nie mogę się skupić na dłużej, ale czytam dużo gazet popularnonaukowych. Lubię teleturnieje, a najbardziej „Jeden z dziesięciu”. Mógłbym oglądać to godzinami, a jeśli chodzi o pracę zawodową to handluję materiałami budowlanymi. Jako ciekawostkę powiem, że bardzo dużo sprzętu do ćwiczeń zrobiłem sam właśnie z materiałów budowlanych.

W dodatku jest pan złotą rączką. Super. Proszę powiedzieć, czy nie myślał pan o czymś więcej niż samo trenowanie? Może warto pochylić się na stworzeniu w Augustowie drużyny futbolowej czy konkretnej ekipy siłaczy.

-Jeśli chodzi o futbol, to bardzo ciężko jest stworzyć drużynę, bo to wymaga bardzo dużych nakładów finansowych. Sprzęt jest bardzo drogi. Drugą sprawą jest to, że drużyna musi liczyć 45 zawodników i w małym mieście o wiele ciężej znaleźć aż tylu zapaleńców niż w dużym. Do tego trzeba co najmniej trzech trenerów. Na sam początek to jest minimum, żeby taką drużynę stworzyć. Bardzo chętnie każdemu pomogę, kto będzie chciał grać w futbol w Warszawie czy w Białymstoku, bo mam tam kontakty. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to podam rękę, doradzę czy podzielę się wiedzą. Jeśli chodzi o strongmana, to moim marzeniem jest zorganizować zawody w Augustowie. W naszym mieście organizowano Mistrzostwa Polski i Europy. Naprawdę dużo się działo. Nasze miasto wśród strongmanów jest bardzo popularne i znane, a nagle zaprzestano organizacji mistrzostw. Tym bardziej, że strongman staje się bardziej popularny i wraca powoli do telewizji. Mamy w Augustowie silną ekipę chłopaków, którzy trenują i nie wiem, dlaczego tego nie wykorzystujemy. Myślę, że taka impreza byłaby sukcesem. Możemy stworzyć zawody parowe, drużynowe. Nie byłoby problemu zaprosić drużyny z Litwy, Łotwy, Niemiec i wtedy moglibyśmy się pojedynkować na tle Europy i nawet wygrywać. W Augustowie Mistrzem Polski został Mateusz Kieliszkowski, który jest teraz topowym zawodnikiem na świecie, jest w dwójce najlepszych w całej dyscyplinie. A wcześniej, to u nas wygrywał mistrzostwa. Od tego czasu nic się nie dzieje. Zawsze mówię, że jak coś się robi, to powinno się to robić na tym samym poziomie albo poziom wyżej, nigdy poziom niżej. W Bargłowie mamy Puchar Polski, który tak naprawdę każdy może zrobić, a mamy możliwości ponownie zrobić Mistrzostwa Polski, Europy czyli imprezy większej rangi. Jesteśmy grodem królewskim, to róbmy coś królewskiego, a nie puchary.

Czy w tym roku czekają pana jeszcze sportowe wyzwania? Czy szykuje się pan już na przyszły sezon?

-Tegoroczny sezon w futbolu amerykańskim już się zakończył. Mieliśmy szczęście, że mecze futbolowe się odbywały, bo najmocniejsza i najstarsza niemiecka liga w Europie, grająca ponad 40 lat, odwołała się w tym roku. My w Polsce graliśmy ligowe mecze i uważam to za sukces. Jeśli chodzi o strongman, to już pierwsze zawody mają odbywać w lutym bądź marcu przyszłego roku. Na najbliższe zawody u Arnolda Schwarzeneggera nie pojadę, bo obawiam się takiej sytuacji, jaka była w tym roku. Byliśmy na miejscu na trzy, cztery dni przed zawodami i pierwsza wiadomość była taka, że zawody się nie odbędą. Cała reprezentacja Polski zdębiała. Ranga tych zawodów jest ogromna, o czym świadczy to, że sam Schwarzenegger pojechał na spotkanie z gubernatorem Ohio i dzięki temu zawody się jednak odbyły. Mieliśmy szczęście, ale w przyszłym roku moglibyśmy tego szczęścia już nie mieć. Wolę dmuchać na zimne. Na sto procent pojadę na Mistrzostwa Polski Open, bo to jest najcięższa impreza w Polsce i jedna z najcięższych imprez w Europie z bardzo mocnym składem, bo tak jak mówiłem, w naszym kraju mamy naprawdę mocnych zawodników. To jest światowa czołówka. Mam nadzieję, że znowu pojadę na Litwę, bo lubię tam jeździć. Przyszły rok będę traktował bardziej jako czas na rozwój, aby w 2022 roku pojechać do USA na zawody Schwarzeneggera i starać się o tego Mistrza Świata w kategorii open.

Uprawia pan nietuzinkowe dyscypliny sportowe. Co by powiedział pan młodym ludziom, którzy chcieliby zacząć podobną przygodę? Zacząć trenować w niszowym sporcie?

-Często rozmawiam z młodymi ludźmi i dla nich liczy się głównie piłka nożna. Jak ich pytam dlaczego, to ich najczęstszą odpowiedzią jest to, że piłkarze dużo zarabiają. Ten PR piłkarzy, którzy nawet w lidze okręgowej mogą dużo zarabiać, wypacza ten sport, bo nie mamy pasjonatów. Sport musi sprawiać przyjemność. Jeśli nie sprawia mi on przyjemności, a będę zarabiał duże pieniądze, to prędzej czy później się wypalę. Znam dużo takich przypadków, szczególnie amerykańskich sportowców. Rozmawiałam z chłopakiem, który grał zawodowo w futbol i powiedział mi, że on sam z siebie zrezygnował po dwóch latach, bo już nie miał z tego frajdy, tylko to był biznes. Moja rada jest taka -znaleźć coś co lubimy i to robić. Po pierwsze będziemy mieli motywację żeby to kontynuować, a po drugie będziemy mieli fajne wspomnienia. Każdemu tego życzę, sam grałem trzy razy na Stadionie Narodowym w Warszawie i to jest coś czego nie zapomnę. Miałem możliwość zobaczyć Arnolda Schwarzeneggera na żywo, człowieka, który był moim idolem z dzieciństwa i to jest coś, czego nikt mi nie zabierze. Wspomnienia zostaną, pieniądze raz są, raz ich nie ma. Pieniądze są potrzebne żeby żyć, ale nie są ważne. Jako przykład podaje kabaddi, które uprawia Michał Śpiczko, mój kolega z drużyny futbolowej. To jest naprawdę niszowy sport, a dzięki jego uporowi był w stanie zorganizować drużynę i pojechać na Mistrzostwa Świata do Indii, gdzie im wszystko opłacono. To też powinno być motywacją dla ludzi z małego miasta, że można zobaczyć świat, robiąc to co lubisz i nie dołożyć nawet złotówki.

Życzymy powodzenia i spełnienia sportowych marzeń.



Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 24°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 14 km/h

"Pierwsza obwodnica, która wprowadzi TIR-y w granice miasta"? (video) Dyskusje dotyczące planów budowy nowej obwodnicy Augustowa toczą się w naszym mieście już od kilku lat, budząc ogromny niepokój społeczeństwa. Ten temat powrócił niedawno i na nowo spotęgował dyskusję. Dlatego warto jest dzisiaj przypomnieć nagranie z komentarzem Mariana Dyczewskiego z lutego 2022 roku, w którym to ówczesny prezes TMZA omówił wiele aspektów związanych z kontrowersyjną inwestycją. Społecznik dokonał interesującej, subiektywnej oceny przebiegu zdarzeń. Już wówczas prognozował, że może być to paradoksalnie pierwsza obwodnica, która wprowadzi TIR-y w granice miasta. Marian Dyczewski jest zbulwersowany planami budowy południowo-wschodniej obwodnicy Augustowa. Były prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej i kandydat na urząd burmistrza Augustowa w 2018 roku, uważa, że inwestycja ta jest niepotrzebna i wyrządzi niepowetowane straty m.in. dla przyrody. Popularny augustowski działacz społeczno-polityczny niepokoi się ponadto, że realizacja przedsięwzięcia może doprowadzić nawet do powrotu samochodów ciężarowych na ulice miasta. Aktywny mieszkaniec miasta krytycznie ocenia rolę burmistrza w całej sprawie. Marian Dyczewski przed kilkoma laty trafił do sądu. Powiedział on bowiem, że jeden z ówczesnych radnych miejskich może mieć prywatny interes w tym, by planowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad inwestycja została wykonana. Dyczewski został pozwany przez radnego. Po batalii sądowej Dyczewski wygrał proces w dwóch instancjach. Poniżej przypominamy nagranie z komentarzami Mariana Dyczewskiego z lutego 2022 roku, gdzie dokonał on analizy. Data dodania artykułu: 15.06.2026 12:30 Plany obwodnicy budzą niepokój u mieszkańców Augustowa.
Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Szymon Teżewski Treść komentarza: Mi starosta odpisał w odpowiedzi o zarobki i urlopy na wykonywanie mandatu radnych pracujących w powiecie, że... nie wie którzy pracownicy są radnymi. Po czym przegrał w WSA sprawę o bezczynność w odpowiedzi na wniosek o informację publiczną, ale radczyni prawna w imieniu starostwa odwołała się do NSA, wiec przyjdzie na odpowiedź jeszcze długo poczekać. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 20:31 Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy w powiecie augustowskim Autor komentarza: Kto nami rządzi... Kto ich wybrał.. Babcia i dziadek? i mamy zaścianek ? Treść komentarza: Ostatnia sesja pokazała mieszkańcom brak poziomu, kultury wypowiadajacych się niektórych osób. Brawa należą się Pani Chrulskiej, osobie merytorycznej, inteligentnej, która powiedziała prawdę Panu. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 16:55 Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy w powiecie augustowskim Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Zajrzyjcie do administracji szpitala. Tam to się dzieje... Tyle nowych twarzy, tyle ludzi, którzy nie mają kompetencji, ale znają kogo trzeba. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 15:39 Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy w powiecie augustowskim Autor komentarza: Augustów po dekadzie rządów à la gangu łolsena spod znaku Nasze Miasto-PiS Treść komentarza: Układ wzajemnej adoracji Nasze Miasto-PiS rządzi Augustowem od ponad dekady. Zarówno burmistrz Augustowa i radni miejscy popierający paralityczne działania trzech niewydarzonych burmiszczów nie wybierają sami. Jak widać mieszkańcom pasuje taki stan rzeczy, czyli brnięcia miasta w kierunku zadupia i zaścianka kresów wschodnich lub po prostu głosują jak bezwolna mentalnie gawiedź, wybierająca na swoich reprezentantów cynicznych kabotynów, kuglarzy i geszewciarzy, przed wyborami obiecujących gruszki na wierzbie naiwniakom otumanionym fetorem naszomiastowopisowskiego populizmu, natomiast po wyborach permanentnie uszczuplających budżety domowe mieszkańców wysokimi opłatami za ciepło, śmieci, wodę, ścieki i czynsze w lokalach komunalnych, a w urzędzie miejskim i podległych jednostkach organizacyjnych uskuteczniających kumoterszczyznę i drenowanie miejskiego budżetu milionami złotych przepalanych na etaty dla statystujących swojaków. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Fatalna sytuacja demograficzna Augustowa Autor komentarza: Powodzenia wam augustowiacy Treść komentarza: Wyjechałam z Augustowa zaraz po maturze do Białegostoku, planowałam wrócić, ale życie szybko zweryfikowało że w takim mieście jak Augustów, bez znajomości to pracę mogę znaleźć co najwyżej w Biedronce lub innym spożywczaku. Kilka lat temu aplikowałam do urzędu, starostwa, kilka firm i niestety w Augustowie wyższe wykształcenie + studia podyplomowe mba można schować głęboko do kieszeni. Koleżanka za to tylko z maturą szybko znalazła pracę w urzędzie miasta (pewnie fakt że jej matka tam pracuje nie miał w ogóle znaczenia). Nie jest dobrze i nie będzie, młody człowiek nie zostanie w Augustowie, miasto jest bez perspektyw, nie ma dużych firm dających pracę. Drożyzna taka, że ja nie wiem jak ludzie w Augustowie funkcjonują. Byłam na urlopie i za podcięcie końcówek zapłaciłam 150 zł, później się okazało że salon należy do żony zastępcy burmistrza, w Augustowie chyba ludzie zarabiają miliony a Białystok to nędzna wieś w porównaniu do Augustowa. Leki w aptece, która podobno jest jedną z najtańszych w Augustowie również o połowę droższe niż w Białymstoku. Paliwo…. To już nawet nie wspominam bo dyskusje trwają od lat na ten temat. Także tak, miasto umiera i argument że w całej Polsce tak jest to argument z d*** Data dodania komentarza: 18.06.2026, 09:01 Źródło komentarza: Fatalna sytuacja demograficzna Augustowa Autor komentarza: nie leśnik Treść komentarza: Ten leśnik to w pracy jest czy na sesji??? Ci leśnicy cywilnych ubrań nie posiadają?? Mundur to chyba do pracy chyba że po za pracą ego podnosi?? Data dodania komentarza: 17.06.2026, 20:51 Źródło komentarza: Fatalna sytuacja demograficzna Augustowa Autor komentarza: Boże pomóż Treść komentarza: Kochani radni. Co tak jesteście ździwieni? Nie broniąc Karolczuka, Żabeckiego i tam w coś czesanego to burmiszcze wykonują uchwały radnych. No to taki stan jest wynukiem waszej nedznej "pracy". Myślicie, że społeczeństwo to idioci? Dotyczy to wszystkich bez względu na opcję polityczna i lata "urzędowania". Uchodzicie (chcecie) za elitę, a to co jest w Augustowie to wasze wizje, propozycje, uchwały i ta ciężka praca. To jest wasz obraz co mamy my mieszkańcy. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Fatalna sytuacja demograficzna Augustowa Autor komentarza: booboo Treść komentarza: Szczudło też mówił o liczbie urodzeń i zgonów w MIEŚCIE, a nie w powiecie. Czemu Kotarski mu nie przerwał??? Data dodania komentarza: 17.06.2026, 18:17 Źródło komentarza: Fatalna sytuacja demograficzna Augustowa Autor komentarza: Gienia Treść komentarza: Najpierw umrze Spółdzielnia Mieszkaniowa. W blokach pojawiły się ogłoszenia, że jakichś 18 mieszkańców złożyło wniosek, aby na walnym zgromadzeniu 30 czerwca odwołać całą Radę Nadzorczą. Czy DP może się temu przyjrzeć??? Data dodania komentarza: 17.06.2026, 18:13 Źródło komentarza: Fatalna sytuacja demograficzna Augustowa Autor komentarza: Fazi Treść komentarza: I o to chodzi. Zrobi się protokół zniszczenia, rozpisze nowy przetarg i gra gitara. Nie za swoje się przecież bawią tylko za nasze. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 08:41 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Billy Treść komentarza: Biedne te nasze miejskie władze, zaczyna mi ich być żal. Czego się nie dotkną, to spartolą. I tak od lat. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:44 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Pragnący. Treść komentarza: Co za Elka , może mi coś załatwi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 13:41 Źródło komentarza: Temat Wiesławy Chrulskiej. Co dalej? Autor komentarza: leśny ludek Treść komentarza: No z Koterbską to chyba tajemnica poliszynela że łatali na szybko przed otwarciem xD Data dodania komentarza: 16.06.2026, 12:06 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Hahaha Treść komentarza: Tu na razie jest klepisko ale będzie San Francisko ... Data dodania komentarza: 15.06.2026, 18:57 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Guantanamo Treść komentarza: Żodyn się nie spodziewał. Żodyn. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 12:58 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Urzędnik Treść komentarza: Zgodnie z projektem. Miało się zapaść. Zaraz będzie przetarg na przebudowę. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 12:02 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Żal paczeć na Aug Treść komentarza: Jak za pierwszym razem nie wyszło to znaczy, że wszystko w normie. Taras widokowy z Koterbską tez się zapadł i jeszcze nieukończony był poprawiany. Nerki chirurgiczne obok POSTiWu (te kwietniki) - najpierw posadzono roślinki, a poźniej część usunięto, część zmiszczono kołami i walniete te stalowe zardzewiałe nerki. Baza kajakarzy sie sypie. No cud, miód i orzeszki. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 11:57 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Gabi Treść komentarza: tym samym, co świta w urzędzie miasta. sami sobą Data dodania komentarza: 15.06.2026, 11:20 Źródło komentarza: Absurdy dotyczące sprawy pełnomocnika starosty augustowskiego Autor komentarza: ipar Treść komentarza: Efekt działań poprzedniej władzy powiatu. Brawo, Panie Szkiłądź! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 11:19 Źródło komentarza: Gminny Ośrodek Kultury w Nowince przeszedł metamorfozę Autor komentarza: ewo Treść komentarza: Karolczuk, Chodkiewicz, Sieczkowski, Wnukowski, Szczudło i biedny figurant Rusiecki. Klika. Augustów, biada ci... Data dodania komentarza: 15.06.2026, 11:15 Źródło komentarza: Absurdy dotyczące sprawy pełnomocnika starosty augustowskiego
Reklama