Kajakarze będą mieli swoje Eldorado

Kajakarze będą mieli swoje Eldorado
Po 47 latach Augustów w końcu będzie miał okazałą i nowoczesnąbazę dla kajakarzy. W środę, 10 stycznia, po wielu perturbacjach Wojciech Walulik burmistrz Augustowa podpisał umowę z wykonawcą na budowę tego obiektu. Przed wydaniem gazety do druku dotarła do nas jednak informacja, że umowa jest nieważna. Postanowiliśmy sprawdzić, czy to prawda.

Więcej na ten temat czytaj w czwartkowym (18 stycznia) wydaniu Przeglądu Powiatowego 

Jolanta Wojczulis
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

fred
fred 18.01.2018, 21:04
Super inwestycja...15 kajakarzy w bazie za 5 baniek, miasto pewnie z 1 milion rocznie z naszych podatków będzie płacić za utrzymanie i wszyscy zadowoleni...prawie wszyscy
Laki
Laki 19.01.2018, 09:14
Na cholerę potrzebne takie monstrum. Tam nie ma żywej duszy w tej szopie. Radnym z NM pomyliła się gospodarność z rozsądkiem.
qd
qd 19.01.2018, 09:05
Chodzi tylko o wybudowanie. O utrzymaniu nikt nie myśli, ile będzie kosztowało i skąd wziąć pieniądze. A mogli kupić biały domek od starosty nad jez. białym co był wystawiony na sprzedaż. Taniej, nieduży, niewymagający w utrzymaniu wielkich pieniędzy, bezposrednio nad wodą. No ale będzie baza a la opera w Sydney.
Bulwar
Bulwar 18.01.2018, 07:42
Kolejny koszmarek za 5 mln tym razem nad wodą! Przebije chyba atol cieslika i wiate kazia!
Kto zatwierdza takie projekty!
Czy nie może byc normalny funkcjonalny obiekt a nie jakis udziwniony!
Kolejna wladza przyjdzie i będzie się zastanawiac czy zostawic czy wyburzyc !
erg
erg 17.01.2018, 16:15
Ten statek kosmiczny na wizualizacji będzie robiony? Taki Atol 2? No na bogato. Ale jak miasto stać na taki rozmach. 5 mln to tyle kosztował amfiteatr co służy wszystkim mieszkańcom.
Sportowiec
Sportowiec 17.01.2018, 12:10
Proszę posłuchać nagrań z sesji. Jasno wynika, że umowa nie ma kontrasygnaty skarbnika, a to ze względu na wady umowy. Burmistrz upiera się, że jest ważna. Prawda jest taka, że będzie ważna, jak poprawią umowę i skarbnik złoży podpis. To znowu wydział zamówień nacudaczył, czy sam pan burmistrz wymyślił wątpliwe zapisy? Ktoś w końcu napisze?

Pozostałe