Społeczeństwo dopuszczone do głosu 

Społeczeństwo dopuszczone do głosu
Mimo, że mebel przy którym siedzieli uczestnicy niedawnej rady społecznej szpitala miał nieco inny kształt, trudno nie doszukać się w tych rozmowach analogii do obrad okrągłego stołu. Naprzeciw siebie usiadły poróżnione strony w osobach dyrektor Danuty Zawadzkiej i prezesa Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej Mariana Dyczewskiego. Spotkanie przebiegło w dobrej atmosferze, bo czuwał nad tym starosta.

Zwołana przez starostę rada społeczna augustowskiego szpitala z 27 września była istotna z kilku powodów. Oprócz rozmów merytorycznych samorządowców powiatu z dyrektor placówki, liczył się również aspekt wizerunkowy, który w ostatnim czasie został nieco zaniedbany. Przypomnijmy, że na ostatniej sesji powiatu doszło do kontrowersyjnych zdarzeń. Prezes TMZA Marian Dyczewski w płomiennym wystąpieniu skrytykował działania naszego SPZOZ, snuł pesymistyczny obraz funkcjonowania niektórych oddziałów, a przede wszystkim zwrócił się do dyrektor placówki Danuty Zawadzkiej z wnioskiem o ustąpienie ze stanowiska. Po tych słowach starosta zaproponował, aby dyrektor zaprosiła społecznika do złożenia jej odwiedzin, które mogłyby rozwiać podnoszone przez niego wątpliwości. Wizyta rzeczywiście się odbyła, choć jej przebieg pozostawiał wiele do życzenia i wbudził zdumienie. Najpierw D. Zawadzka nie wpuściła do gabinetu zainteresowanego rozmowami dziennikarza Przeglądu Powiatowego, a po wyjściu z jej biura towarzyszącego M. Dyczewskiemu członka rady społecznej Dariusza Szkiłądzia, spotkanie nabrało dość nieoczekiwanego obrotu. Relacje każdej ze stron wyraźnie się różnią, ale wspólnym mianownikiem jest nerwowa atmosfera. Społecznik poczuł się urażony tym, jak został potraktowany.

Bartosz Lipiński
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe