Radni hamują rozwój Augustowa

  • 12.09.2020, 14:00
  • Bartosz Lipiński
Radni hamują rozwój Augustowa Przegląd Powiatowy, Dziennik Powiatowy Radni koalicji rządzącej, decyzją których do porządku obrad ostatniej sesji nie wprowadzono projektu uchwały dotyczącego opłaty adiacenckiej, zgłoszonego przez opozycję.
Na życzenie Czytelników publikujemy artykuł, który wzbudził ogromne emocje w naszym mieście. Rządzący Augustowem są hamulcowymi rozwoju miasta. Tak twierdzi radny opozycji. Chodzi o 400 nowych miejsc pracy w Augustowie. Ich powstanie jest obecnie zablokowane. Wydaje się, że zdjęcie blokady jest dość proste, brakuje jednak woli politycznej.

Bartosz Lipiński

Dwie opłaty adiacenckie

W Augustowie funkcjonują dwa rodzaje opłaty adiacenckiej. Uchwaliło je w 2015 roku ugrupowanie Nasze Miasto, mające wówczas większość w radzie miejskiej. Pierwsza opłata dotyczy wzrostu wartości nieruchomości z tytułu remontu ulicy, budowy chodników, przebudowy sieci wodociągowej, etc. Druga jest związana ze wzrostem wartości nieruchomości ze względu na jej podział.

Od początku największe kontrowersje budziło różnicowanie stawki opłaty dla mieszkańców poszczególnych ulic. Właściciele posesji należący do tzw. komitetów budowy ulic i dokładający do remontu drogi 1500 zł, byli objęci 1% stawką opłaty adiacenckiej. Stawka właścicieli niezrzeszonych w komitetach wynosiła 50%. Mieszkańcy sprzedający działkę, której wartość po modernizacji ulicy wzrosła, musieli wnieść do miasta sowitą opłatę. Uchwałę rady miejskiej zaskarżył prokurator regionalny, który zwrócił uwagę na nierówne traktowanie mieszkańców. Ponad rok temu rada miejska obecnej kadencji obniżyła stawkę opłaty adiacenckiej za wzrost wartości nieruchomości z tytułu nowej infrastruktury do 1% dla wszystkich mieszkańców.

Druga opłata, związana ze wzrostem wartości nieruchomości ze względu na jej podział, istnieje do dzisiaj. Jeżeli właściciel podzieli działkę na części i dzięki temu wzrośnie jej wartość, to podczas sprzedaży miasto nakłada na sprzedającego 30% opłatę. Na taką rzeczywistość skarżą się mieszkańcy Augustowa. Część osób podkreśla, że w wielu sytuacjach chodzi o ojcowiznę, do której miasto nigdy nie dołożyło ani złotówki. W kuluarach można usłyszeć, że jest to ściąganie haraczu. Augustowianie oraz przedsiębiorcy muszą się bardzo długo zastanowić, czy sprzedaż im się opłaca. Skutkiem jest poczucie niesprawiedliwości.

Opozycja dąży do zmiany uchwały

Przewodniczący augustowskiego PiS Marcin Kleczkowski podkreśla, że opłata wynikająca z podziału nieruchomości prowadzi do zastoju gospodarczego miasta. Na niektórych działkach, które mogłyby zostać zagospodarowane, dzisiaj rosną krzaki, bo właściciele nie chcą się ich pozbywać ze strachu przed opłatą. M. Kleczkowski uważa, że rada miejska popełniła błąd, gdy nie zajęła się sprawą przed rokiem. Jego zdaniem było to wynikiem niedopatrzenia i trzeba tę sprawą jak najszybciej naprawić. W opinii lidera PiS mieszkańcy są słusznie oburzeni faktem, że miasto wyciąga rękę po nieswoje pieniądze.

Na ostatniej sesji rady miejskiej 30 lipca grupa opozycyjnych radnych złożyła wniosek, aby w porządku obrad znalazła się uchwała zakładająca określenie stawki opłaty adiacenckiej za podział działki na poziomie 1%. Projekt nie wszedł do porządku obrad, bo 10 radnych koalicji rządzącej (Nasze Miasto i grupa radnych PiS) było przeciw i 1 (Mirosław Chudecki) wstrzymał się od głosu. Za projektem głosowało 9 radnych opozycji (cała Koalicja Obywatelska oraz radni PiS Marcin Kleczkowski, Tomasz Miklas i Aleksandra Sigillewska). Smaczku dodaje fakt, że Kleczkowskiemu uniemożliwiono odczytanie uzasadnienia do projektu uchwały. Już po sesji dowiedzieliśmy się, że uchwała o 1 procentowej opłacie mogła pomóc nie tylko zwykłym mieszkańcom. Chodzi o możliwość rozbudowy największego zakładu pracy w mieście i o nowe miejsca pracy. Obowiązujące zapisy uchwały blokują bowiem rozwój przedsiębiorstwa BAT.

Pracownicy BAT przeciw

Radny Kleczkowski w rozmowie z naszą gazetą poinformował, że w 2017 roku firma British American Tobacco zdecydowała, o rozbudowie fabryki w Augustowie i rozwijaniu w naszym mieście nowych technologii. Augustów posiada sporo atutów, jednak ograniczeniem Augustowa jest brak miejsca na wybudowanie nowych hal produkcyjnych. Kleczkowski poruszył tę sprawę w rozmowie z ówczesnym wicepremierem Mateuszem Morawieckim, którego zainteresował ten temat. Pojawiły się możliwości rozwoju. BAT musiało pozyskać na inwestycję kilka hektarów lasu nieopodal fabryki. Kleczkowski mówi, że nie było to proste zadanie, gdyż obszar ten leży w strefie uzdrowiskowej. W tej kwestii w Ministerstwie Środowiska rozmowy prowadził m.in. były minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, sporo wysiłku włożył sam Kleczkowski. Wydawało się, że sprawa zakończyła się sukcesem, ponieważ Ministerstwo Środowiska wyraziło zgodę na inwestycję. Z informacji radnego PiS wynika, że BAT potrzebuje 4 hektarów lasu w celu wybudowania hali. W poprzedniej kadencji rozpoczęto prace nad uchwaleniem w tym miejscu nowego planu zagospodarowania przestrzennego. Plan przyjęto w bieżącej kadencji rady miasta.

-Przedstawiciele Naszego Miasta wymyślili, że skoro BAT potrzebuje 4 ha lasu na rozwój, to można zmienić plan zagospodarowania przestrzennego tak, aby miasto także mogło pozyskać od Lasów Państwowych 4 ha na swoje cele. Radni Naszego Miasta nie konsultowali szerzej tej sprawy z innymi środowiskami w radzie i nikt z nas do końca nie wiedział, czym to będzie skutkowało. Zmieniając plan miejscowy nie do końca świadomie podjęliśmy uchwałę, że zmiana obejmuje aż 8 hektarów, tj. 4 ha na działalność przemysłową i 4 ha np. na cele rekreacyjne. W kwietniu 2019 roku rada miejska podjęła uchwałę w sprawie wspierania działań BAT w Augustowie. Przykładem była zmiana planu miejscowego -przekazał M. Kleczkowski.

-Zakupienie działki pod inwestycję przez BAT wiąże się z długim procesem. Trzeba odlesić 8 ha w Puszczy Augustowskiej- powiedział M. Kleczkowski. -Nie byłoby problemów, gdyby całe 8 ha miało kupić BAT. Ale ze względu na fakt, że miasto ma pozyskać 4 ha, Lasy Państwowe muszą dokonać podziału działki. Tu pojawia się temat opłaty adiacenckiej związanej z podziałem 8 hektarowej działki. Lasy Państwowe musiałyby zapłacić miastu opłatę w wysokości ok. 80 tys. zł. Myślę, że Skarb Państwa reprezentowany przez Lasy Państwowe nie powinien ponosić ciężaru z tego tytułu, dlatego uważam, że najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby, gdyby miasto podjęło uchwałę o 1 procentowej stawce tej opłaty dla wszystkich. Złożyliśmy taki projekt do porządku obrad na sesji 30 lipca. Projekt tej uchwały nie został przyjęty do porządku głosami radnych koalicji rządzącej, w tym też pracowników BAT. Pod znakiem zapytania stoi interes zwykłych mieszkańców i rozwój fabryki oraz powstanie 400 nowych miejsc pracy.

Kleczkowski twierdzi, że opisana przez niego historia dyskwalifikuje obecnych decydentów w radzie miejskiej, którzy okazują się hamulcowymi rozwoju Augustowa. Między bajki można włożyć zapowiedzi o rychłym powstaniu nowych miejsc pracy w strefie aktywności gospodarczej. Natomiast wspierać należy przedsiębiorstwa dające realne korzyści mieszkańcom. Inaczej pojawi się ryzyko, że przeniosą siedzibę do innego miasta lub państwa.

Należy skupiać się na potrzebach wszystkich

Spytaliśmy Dariusza Ostapowicza, przewodniczącego komisji rozwoju, dlaczego głosował przeciw projektowi uchwały, zmniejszającej stawkę z 30% do 1% opłaty za podział nieruchomości. Radny usprawiedliwia decyzję tym, że uchwała nie była wcześniej przedstawiona i skonsultowana, ale chciano wprowadzić ją spontanicznie. Jego zdaniem niektórzy radni opozycyjni chcą przypodobać się konkretnym osobom i grupom nie kierując się dobrem całego społeczeństwa Augustowa. Ostapowicz uważa, że są w radzie miejskiej osoby, które chciałyby wykorzystać wszystkie zasoby budżetu miasta i jednocześnie maksymalnie pozbawić go wpływów. W ocenie przewodniczącego komisji rozwoju radni muszą skupiać się na potrzebach wszystkich mieszkańców, dlatego pobór opłaty adiacenckiej ze względu na wzrost wartości nieruchomości jest uzasadniony. D. Ostapowicz podkreśla, że wpływy z opłaty są wykorzystywane na dalszy rozwój infrastruktury miasta, co daje korzyści.

-Dotychczasowe działania władz, radnych i członków komisji rozwoju sprowadzały się do tego, aby wspierać działalność BAT. Wszystkie prośby kierowane do rady zostały pozytywnie rozpatrzone. Obecnie przedstawiciele firmy nie zwracali się do nas o podjęcie jakichkolwiek kroków. Z tego, co wiem BAT nie życzy sobie, żeby dyskutować na ich temat na forum rady. Jeżeli zwrócą się z prośbą do miasta, to będziemy ich wspierać –skomentował D. Ostapowicz.

Lasy Państwowe odnoszą się do sprawy

Chcieliśmy uzyskać też komentarz ze strony BAT, ale firma nie chce komentować tej sprawy. Natomiast uzyskaliśmy komentarz Lasów Państwowych. Wojciech Szostak, augustowski nadleśniczy, powiedział, że na chwilę obecną stanowisko w sprawie ewentualnej sprzedaży lasu przez Nadleśnictwo Augustów nie zostało podjęte, między innymi ze względu na brak wyodrębnienia działek, których sprzedaż miałaby dotyczyć. Wyodrębnienie działek przeznaczonych do sprzedaży nastąpiłoby w wyniku podziału dwóch większych działek leśnych. Podział tych nieruchomości wiązałby się z naliczeniem opłaty adiacenckiej w wysokości 30% wzrostu wartości nieruchomości wynikającej z jej podziału, niezależnie od tego czy byłyby sprzedane czy też nie. Szacowany koszt opłaty adiacenckiej wynosi kilkadziesiąt tysięcy złotych. Obniżenie wysokości opłaty adiacenckiej do minimalnej wysokości pozwoliłoby na dokonanie podziału działek bez ponoszenia kilkudziesięciotysięcznych kosztów. Tym samym, wykonany zostałby jeden z warunków umożliwiających określenie stanowiska przez Lasy Państwowe w zakresie sprzedaży przedmiotowego lasu.

-Według mojej oceny działania na rzecz obniżenia opłaty adiacenckiej miałyby pozytywny wpływ na rozwój miasta nie tylko z punktu widzenia rozwoju największych zakładów w Augustowie, ale również na budownictwo mieszkaniowe i inne branże ze względu na to, że opłata adiacencka w obecnej wysokości zniechęca właścicieli nieruchomości do ich podziałów z obawy przed nieuchronnością jej naliczenia, co ogranicza podaż działek budowlanych i inwestycyjnych w naszym mieście -powiedział nam Wojciech Szostak. -Jednocześnie zaznaczam, że ewentualna sprzedaż lasów, gruntów i innych nieruchomości znajdujących się w zarządzie Lasów Państwowych następuje w drodze przetargu publicznego.

-Jako mieszkaniec Augustowa uważam, że rozwój przedsiębiorstw dużych, średnich jak i małych jest niezwykle ważny z punktu widzenia mieszkańców miasta- powiedział dalej W. Szostak. -Rozwój ten musi iść w parze z bezpieczeństwem środowiska i ekosystemów leśnych. W pierwszej kolejności do rozbudowy firm konieczne jest wykorzystywanie terenów ściśle do tego przeznaczonych np. strefa ekonomiczna, następnie z wykorzystaniem innych dostępnych terenów nieleśnych, a w ostateczności, kiedy wszelkie inne alternatywne rozwiązania okazały się być nie do przyjęcia, a cele społeczne i gospodarcze są ważne, zastanawiać się nad lokowaniem przedsiębiorstw na terenach leśnych. Rozbudowa fabryk na obszarach leśnych wiąże się z koniecznością trwałego ich wylesienia, co winno być zawsze ograniczone do absolutnego minimum. W zrównoważonej gospodarce leśnej prowadzonej przez Lasy Państwowe powierzchnie po wyciętych drzewach są niezwłocznie odsadzane nowymi pokoleniami drzew i nie występuje trwałe wylesianie.

Bartosz Lipiński

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (37)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Daria
Daria 15.09.2020, 14:29
Co do opłaty adacenkiej, zgadzam się z radnymi,
natomiast pozew sądowy uważam za niedopuszczalny.
Są inne sposoby żeby wyjaśnić swoje stanowisko niż zastraszane mediów.
Radni powinni podlegać krytyce niezależnie od tego czy się z nią zgadzają czy nie.
reklamacja
reklamacja 14.09.2020, 17:32
Do jednego w tytule artykułu bym się doczepił - mianowicie do doboru słownictwa. Otóż nie można "hamować" czegoś co stoi w miejscu i się nie porusza. Żadnego rozwoju nie ma, więc i hamować nie ma czego. Bardziej by pasowało "blokują", "uniemożliwiają", "mają w rzyci" itp.
Hańba
Hańba 14.09.2020, 15:55
Takiej..........( Każdy wpisze co mu się podoba) rady w Augustowie jeszcze nie było.
Obłuda
Obłuda 12.09.2020, 17:01
Może radni którzy byli przeciwko boją się ze jak BAT pozyska następnych 400 pracowników to nie będzie miał kto u nich pracować? Czyżby dbali o własne interesy? Następne wybory i trzeba wymienić tych ludzi bo nie zasługują na rządzenie.
somsiad
somsiad 12.09.2020, 16:22
Sami ich wybieracie czy tez ktos ich wam narzuca????
LOL
LOL 12.09.2020, 19:20
Z takim samym entuzjazmem ich wybierali, z jakim teraz krytykują. Powinno im się odebrać prawa wyborcze.
Flipiflap
Flipiflap 12.09.2020, 13:14
Rynek Zygmunta Augusta wizytówka miasta, a syf totalny. Suche krzaki, suche kwiatki, osypane płatki wokół donic utworzyły okrąg z brudu. Suche badyle, brudne ulice wokół parku. Nasuwa się pytanie.... Zamierzony brud aby ośmieszyć miasto i włodarzy? Nieświadomy brud, bo wszyscy nas mają w 4 literach?
FanklubNM
FanklubNM 12.09.2020, 11:47
A gdzie prawdomówny? Nie wygłasza ostatnio żadnych glupio- mądrych teorii na każdy temat. A co na to Oneta?
elegancka dama
elegancka dama 12.09.2020, 15:21
Zmęczona - kontrolami które przeprowadza jako przewodnicząca komisji, zasiadaniem w 6 komisjach a do każdej trzeba się solidnie merytorycznie przygotować, co widać i słychać. Warto zwrócić uwagę. Napisaniem w ciągu prawie 2 lat interpelacji w liczbie 2.
Oneta
Oneta 13.09.2020, 13:56
Jedni piszą ,drudzy działają, mnie interpelacje na temat dokarmiania kaczek nie satysfakcjonują.
Ach Oneto, Oneto
Ach Oneto, Oneto 13.09.2020, 15:22
A dlaczego akurat kaczek? Skąd ta antypatia dla kaczek?
Poza tym bardzo bym prosił o jakieś przykłady tego działania, bo chyba nie są zbyt powszechnie znane. Niech się szersza opinia publiczna dowie, szkoda by te działania tak się marnowały, zupełnie nienagłośnione.
A w ogóle Oneto to #nietankujudobkowskiego i wyskakuj póki czas z tonącego okrętu bo pójdziesz na dno zanim się obejrzysz.
krytyka i zdumienie
krytyka i zdumienie 13.09.2020, 14:53
Jakiś przykład?
wilk
wilk 12.09.2020, 19:22
Na wielu sesjach jej głownym zadaniem były prośby o zamknięcie dyskusji, odczytywane zresztą z kartki :)
Pusty_dzban
Pusty_dzban 14.09.2020, 15:11
Oraz krytyka każdego kto myśli inaczej. Cóż, trudniej jest wyrazić własne zdanie na konkretny temat, bo trzeba je mieć. Robić zdumioną minę jest łatwo.
wilczyca
wilczyca 13.09.2020, 14:06
Bzdura
Niemota
Niemota 13.09.2020, 19:09
A właśnie, że nie bzura. Tak ją mieszjancy widzą.
Boniek
Boniek 12.09.2020, 12:32
Z cala pewnoscia jest zdumiona.
Leonardo
Leonardo 12.09.2020, 16:43
Mona Lisa ? ta twarz wyraża ból istnienia
Moim zdaniem
Moim zdaniem 12.09.2020, 16:22
Ta kobieta w radzie to pomyłka.
Gupi dureń
Gupi dureń 11.09.2020, 22:46
Po uważnym zapoznaniu się z artykułem muszę stwierdzić, że jeżeli ktoś chce się o to procesować, czeka go bolesna kolizja łysego czoła z betonową ścianą. W artykule nikt nikogo nie obraził, nie oskarżył o kradzież miliona dolarów i ukrycie w materacu czy też zabójstwo staruszki po wieczornej mszy, niczyje dobre imię (swoją drogą trzeba je jeszcze mieć) nie zostało naruszone. Redaktor snując swe rozważania i opisując stan faktyczny wyraził po prostu swoją opinię na temat tego, że opłata adiacencka w tej formie blokuje rozwój miasta. Ma prawo tak myśleć i o tym pisać?? Otóż ma - gwarantuje mu to konstytucyjna zasada wolności wyrażania swoich poglądów i ich uzewnętrzniania za pomocą wszelkich dostępnych środków. Z satysfakcją stwierdzam, że pozywający zrobi z siebie po tym procesie kompletnego durnia, mam nadzieję, że pozostali arcymądrzy radni zechcą dołączyć do tego samozaorania. Co więcej - uważam, że redakcja DP powinna po zakończonym procesie pozwać pozywających za próbę ograniczania wolności prasy i wypowiedzi.
lisek
lisek 12.09.2020, 19:28
Każdy średnio rozgranięty to wie, że świętym prawem mediów w demokracji jest wyrażanie opinii o rządzących. A prawnik tym bardziej. Dziwi więc, że nie uprzedza klienta o skutkach. Ale może i lepiej, będzie to gwódź do i trumny w ich szkodliwej działalności.
Kwa kwa
Kwa kwa 13.09.2020, 19:10
Ale, że kto ma go ostrzec???? Kaczuszka????
Robert
Robert 11.09.2020, 21:36
Przez takie działania Bat traci wizerunek. Ilu radnych pracuje na terenie Bat?
Mietek i mirek
Mietek i mirek 12.09.2020, 14:35
Z pewnością chluby dla tak zacnego pracodawcy nie przysporzą radni do których społeczeństwo straciło ufnosc. Ciekawe co na to pracodawca?
Szkoda ludzi
Szkoda ludzi 11.09.2020, 21:19
CZas zmienić dealera.
Historyk
Historyk 11.09.2020, 21:12
Tomkowi od stacji co jest bojkot nerwy puściły, bo chciał mieć przydomek Budowniczy. Ale nic z tego będzie miał inny przydomek, który nada mu historia, na przykład Tomasz Okrutny, Tomasz Nerwus.
Nie rozumiem
Nie rozumiem 11.09.2020, 21:05
Ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tym sądem, bo zupełnie nie rozumiem. Zagłosowali jak zagłosowali, glupio. Gazeta opisała, no chyba że to wszystko nieprawda. W tym głosowaniu radni ze zdjęcia byli przeciw rozwojowi miasta. Czegoś nie rozumiem?
Hańba
Hańba 11.09.2020, 20:17
Na zdjęciu - jedenastka hańby. Zapamiętajcie dobrze te załgane buźki. Radny Ostapowiczu - przedszkolak by się lepiej wytłumaczył, więc lepiej milcz gdy z prasą rozmawiasz.
Jestem na nie
Jestem na nie 11.09.2020, 21:38
Straciłam szacunek do radnego Pana Ostapowicza.
bankrut
bankrut 12.09.2020, 19:29
Powinnaś się wstydzić, że go miałaś...
Solidarny
Solidarny 11.09.2020, 17:41
A co ten Chudecki na zdjęciu blady jakiś czyżby znikał że wstydu że jest razem na tym zdjęciu w tym "zacnym" towarzystwie
Banda
Banda 11.09.2020, 17:18
Jak wam nie wstyd! To my was wybieraliśmy. Co nam w zamian dajecie? Wstyd!!!!!
Kaźmierz
Kaźmierz 11.09.2020, 17:05
Najważniejsze, że na strefie aktywności miejsca pracy rosną jak grzyby po deszczu.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 11.09.2020, 18:20
Grzyby to rosną w super strefie, na szopie kajakowej, na brudnych i dziurawych ulicach bez chodników, w remontowanym wiecznie urzędzie, na plażach i kąpieliskach rzekomo miejskich, w programie wyborczym tej kolesiowej formacji.
Pixi
Pixi 11.09.2020, 15:42
Państwu radnym już dziękujemy.........
Won
Won 11.09.2020, 17:18
Do nich nie dociera.
Cyrk
Cyrk 11.09.2020, 14:57
"Kleczkowskiemu uniemożliwiono odczytanie uzasadnienia do projektu uchwały". Jaki jest poziom stanowienia prawa miejscowego, jeżeli radni podejumują decyzję na temat uchwał bez zapoznania się z ich uzasadnieniem?

Pozostałe