Minęło pięć lat

  • 12.01.2020, 09:10
  • Beata Perzanowska
Minęło pięć lat
W grudniu 2019r.obchodziliśmy mały jubileusz objęcia władzy przez ugrupowanie ”Nasze Miasto”. Do tej pory rządy w Augustowie łączono z osobą wybranego burmistrza. Była era Cieślika, a następnie Kożuchowskiego. Nazewnictwo było słuszne, gdyż wymienione osoby były autentycznymi liderami swoich środowisk.

Wśród komentarzy do moich tekstów zamieszczanych w PP było wiele uwag, że jako zastępca burmistrza mogłam wiele zmienić. Jednak mój szef autentycznie zarządzał strukturami miejskimi i mogłam najwyżej sugerować mu pewne rozwiązania, a nie realizować swoje pomysły. Za zarządzanie miastem opowiadał jednoosobowo burmistrz jako osoba wybrana przez wyborców Od czasu objęcia rządów w mieście przez Nasze Miasto ta sytuacja uległa zmianie. Burmistrz Walulik w zasadzie wykonywał polecenia klubu radnych, a kiedy przestał je wykonywać doszło do wojny, która niedawno znalazła finał w sądzie. Chcąc uniknąć prób nadmiernego usamodzielnienia się burmistrza w nowej kadencji, dodano mu kogoś w rodzaju komisarza politycznego, czyli zastępcę Filipa Chodkiewicza.

Nie da się ukryć, że poprzednia kadencja rozpoczęta została z przytupem. Ustanowienie strefy uzdrowiskowej i pozyskanie terenów pod strefę gospodarczą zapowiadało nowe otwarcie. Jednak po 5 latach efektów tych działań brak. Nawet jeśli wszystkie działki na terenie inwestycyjnym zostaną sprzedane, to do powstania miejsc pracy droga jeszcze daleka. Czy te działania miasta miały wpływ na rynek inwestycji i rynek pracy w Augustowie? Odpowiedzi jest prosta. Na razie żaden albo śladowy. Czyli sukcesu nie ma. Natomiast, czy będzie to porażka, pokaże przyszłość, gdyż posiadanie terenów gotowych na przyjęcie inwestorów powinno być dla miasta korzystne.

W nowej kadencji nie słychać już o takich ambitnych zamierzeniach. Zrodził się pomysł nowy, czyli asfaltowanie małych uliczek. Brak dobrej nawierzchni na małych ulicach w Augustowie jest często spadkiem jeszcze po PRL. Budowa i modernizacja ulic w mieście jest bardzo potrzebne mieszkańcom, którzy czekają na to często już kilkadziesiąt lat. Jest to jedno z podstawowych obowiązków samorządu, a nie żaden precedens. Nie może to jednak zastąpić myślenia strategicznego. Trudno o takie myślenie kiedy dominuje załatwianie spraw bieżących

Bieżących problemów władza ma aż nadto. Trudno je wszystkie wymienić. Pierwszym problemem jest remont nowej siedziby urzędu miejskiego. Nie tylko pochłonie mnóstwo pieniędzy, ale po zakończeniu wygeneruje nowe problemy. Kiedy urząd rozpocznie działalność w nowej siedzibie, to ulica Młyńska stanie się ulicą nieprzejezdną. Obok siebie będą funkcjonować 4 instytucje: ratusz, ZUS , KRUS i sąd. Ulica Młyńska jest od strony sądu zamknięta, czyli wszyscy pracownicy będą musieli wyjechać na ulicę 3 Maja lub Mostową.Nie pomoże tu ani duży parking ani planowane rondo. Jedyne drogi wyjazdowe z ww. instytucji muszą się kończyć na zatłoczonych w tych godzinach ulicach. Już dzisiaj około 15.30 wyjazd pracowników ZUS na ulicę 3Maja trwa kwadrans. Może urząd miejski powinien zmienić godziny pracy, żeby nie kończyły się w tym samym czasie co w innych instytucjach.

Inny problem to ciemniejące ściany bazy kajakarzy. Lansowany przez pracowników urzędu miejskiego pogląd, że jest to zamierzone jest nieprawdziwy, gdyż nie ciemnieje cała elewacja, tylko jej fragmenty. To oznaczać może, że wykonawca popełnił jakiś błąd. Mnożą się też inne pytania –czy taki stan rzeczy miałby miejsce, gdyby wykonawcą był inny podmiot? Czy związany z budową obiektu wzrost kosztów o 100% byłby tak chętnie akceptowany? Czy i kiedy wystąpimy o wykonanie robót gwarancyjnych? Jaki będzie ich koszt? Mam nadzieję, że zespół który powstał do zbadania zaistniałej sytuacji, przedstawi nam niebawem swoje obiektywne ustalenia.

Strefa płatnego parkowania w centrum to problem już wieloletni. Może uda się po 3 latach przekonywania o słuszności powstania strefy ponownie ją uruchomić. Rysuje się również poważny problem z wpływami do budżetu. Nie chcę rozwijać tego tematu, gdyż wymaga on odrębnego tekstu i wyjaśnienia mieszkańcom, w czym tkwi problem. Nadmienię tylko, że część podatków i parapodatków uderzy w kieszeń mieszkańców Augustowa. Tylko nieliczne grupy zostały uprzywilejowane brakiem wzrostu stawki, a wręcz ich obniżeniem, jak choćby podatek od środków transportu. Małe wyjaśnienie dla tych, dla których pojęcie parapodatku jest obce: jest to każda opłata lub składka, którą obywatel musi ponieść, a której beneficjentem jest budżet, czy­li róż­ne­go ro­dza­ju opłaty, naj­czę­ściej bran­żo­we. Do najbardziej typowych para podatków należy np. opłata za gospodarkę odpadami. Jej skutek jest taki sam jak podatku (obywatele płacą pod przymusem, a pieniądze wpływają do budżetu), za to sposób wprowadzenia bywa zdecydowanie prostszy. Te wszystkie sprawy są jednak problemami bieżącymi i nie chciałabym poświęcać w tym tekście zbyt dużo miejsca.

Powyżej wspomniałam o myśleniu strategicznym. Nasze Miasto będzie rządzić co najmniej jeszcze cztery lata. Augustów ma tuż obok dwa znakomicie rozwijające się miasta Suwałki i Ełk. Nie mamy możliwości rywalizowania z nimi, bo jesteśmy ośrodkiem mniejszym i biedniejszym.

Jak wyraźnie widać posiadanie tylko jednego pomysłu na rozwój Augustowa, czyli wcześniejszego w postaci strefy, a obecnie wyciąganie miasta z błota, nie wystarczy. Może i będziemy mieli wyasfaltowane wszystkie uliczki w mieście, ale czy to powstrzyma zmniejszanie się populacji Augustowa. Raczej nie.

Augustów wymaga kombinacji kilku pomysłów i nie zapominania o jego atutach. Na przykład: dlaczego strefa gospodarcza w Augustowie nie osiągnęła sukcesu? To proste. Inwestorzy przede wszystkim potrzebują wykwalifikowanych pracowników. My już takich nie mamy, bo albo wyjechali, albo pracują w obecnie działających przedsiębiorstwach. Może należy popracować nad możliwością pozyskiwania pracowników z okolic Grodna. Pamiętajmy, że jest tam liczna grupa osób pochodzenia polskiego. Być może należy stworzyć listę zachęt do osiedlania się takich osób w Augustowie,.

Moim zdaniem nie wolno zapominać o turystyce, uzdrowisku czy kulturze i sporcie. To są nasze atuty, z tego jesteśmy dumni i z tego słyniemy (póki co), a obecna władza z uporem je ignoruje. Inwestycje winny być prorozwojowe i miastotwórcze. Nie wszystkie działania będą też wymagać pieniędzy, ale na pewno stworzenia odpowiednich warunków. Chodzi o to, że Augustów trzeba wymyśleć od nowa. Problemy, z którymi zmaga się obecna władza, są zupełnie inne od tych sprzed kilku lub kilkunastu lat, dlatego też sposoby ich rozwiązywania muszą być inne. I tak dla przykładu, w ostatnich dniach naprzeciw McDonald’s-a widać już wykopy pod fundamenty nowej galerii handlowej. Podobno będzie to największa galeria w Augustowie. Jej funkcjonowanie będzie miało wpływ na tętno życia ścisłego centrum Augustowa czyli Rynku Zygmunta Augusta i okolic. Co zrobić, żeby po sezonie RZA nie był terenem wymarłym. Pewnie wiele osób pomyśli, że to jakieś śmieszne obawy. Jednak ulica Piotrowska w Łodzi, będąca główną ulicą miasta po otwarciu kilku galerii handlowych opustoszała i trzeba było działań miasta, żeby te tendencje odwrócić. Osobiście liczę, że rządzący dostrzegać będą te problemy i znajdą ich rozwiązanie. Ja oczekuję nawet działań niestandardowych, ale skutecznych i oferuję swoją pomoc w ich wdrażaniu.

Chodzi mi o to, żeby w powodzi bieżących problemów burmistrz i jego służby znalazły czas na kreowanie pomysłów, które dadzą efekt dopiero za parę lat. Pomimo, że jestem radną opozycyjną, to liczę na kreatywność rządzącego obozu. Dzisiaj dobre wyniki widzę tylko w sferze propagandowej. Jednak nawet najlepsza propaganda nie zagłuszy rzeczywistości. Asfaltowanie uliczek jest potrzebne, ale jeśli do tego działania miejskie się ograniczą, to czarno widzę przyszłość Augustowa. Pięć lat bez widocznego sukcesu to porażka, ale dziewięć to katastrofa.

Z wyrazami szacunku

Izabela Piasecka

Beata Perzanowska

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (15)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Wyboorca
Wyboorca 19.01.2020, 00:12
Zrobil nawt balwana nie potrafi ulepic
Nm
Nm 18.01.2020, 07:31
Brawo pani Izo. Proszę nie słuchać tych niemotalnych malkontentow.
YzkaYzkaPamiętasz
YzkaYzkaPamiętasz 17.01.2020, 10:16
To jest dopiero bezczelność.
Proszę bardzo mi wskazać, który burmistrz w pierwszym roku swojej kadencji zrobił tyle co obecny, tylko bez krzyku o tematach zastępczych, ze asfalt to nie jest coś dobrego bo to już jest nudne.
Proszę mi konkretnie wskazać - k.t.ó.r.y burmistrz zrobił tyle co ten w ciągu zaledwie jednego roku kadencji? Cieślik? Kożuchowski? Może zastępczyni piasecka?

z.e.r.o. g.o.d.n.o.ś.c.i. Pani Radna - zero, proszę zacząć to rozliczanie od siebie a dopiero później w ogóle otwierać temat burmistrzów i ich działań.
Lekkomyślność
Lekkomyślność 20.01.2020, 17:13
Naiwność , głupota ...czy tak działa propaganda?
Podaj drogi w km i czar pryśnie !
Ps. P.Karolczuk od 5 lat (roczna przerwa) jest u władzy! Jaki to rok ?
mieszkaniec
mieszkaniec 20.01.2020, 09:06
Proszę wskazać z za którego burmistrza tylu pracowników odeszło z pracy w urzędzie?
Aldona
Aldona 18.01.2020, 14:41
Pani Iza weszła do rady z poparciem wyborców, którzy na nią głosowali. Widocznie chcieli jej obecności. W jakiej zatem roli ją sobie wyobrażasz w radzie? Ma siedzieć cicho i przyklaskiwać? Tego chcieli jej wyborcy? Świętym prawem opozycji w każdym demokratycznym kraju jest patrzenie władzy na ręce i ocenianie. Gdy pani Iza była u władzy ówczesna opozycja robiła to samo. Naucz się demokracji.
Bary
Bary 18.01.2020, 19:35
Właśnie o to im chodzi. Zamknąć usta wszystkim, którzy osmielją się mieć inne zdanie. Nie proszę państwa, nam ust nie da się zamknąć.
Hdfhj
Hdfhj 17.01.2020, 17:24
Tej pani do pięt nie dorosłeś.
August
August 17.01.2020, 15:01
Nie gorączkuj się tak ,parametrem porównywalnym to ilość wybudowanych w km dróg i ich wartość waloryzowana ....oczywiście można wartościowo przyjąć wielkość wydatków inwestycyjnych do wielkości wydatków budżetowych np w całej kadencji i wtedy to będzie wiarygodna ocena ,tak jak przedstawia to obecny burmistrz to propaganda rodem z PRL-u
Nie ma się czym chwalić!
Nie ma się czym chwalić! 17.01.2020, 14:47
Nie zrobił więcej niż poprzedni burmistrz,mimo że był stałe blokowany.
Fred
Fred 12.01.2020, 18:00
Wyciągając ludzi z błota i asfaltując ulice NM zapewnia sobie kolejną kadencję. I o to chodzi! Jeszcze tylko jedna....
BAU.
BAU. 12.01.2020, 11:30
Co tak się upieracie z tymi parkingami na Młyńskiej-najlepiej 4 litery wozić-od czego są nogi?Dojść,a niepełnosprawnym ruchowo-podjazd pod same drzwi i winda,oraz parking.Mało miejsca przy nowym Ratuszu?Trzeba budować parking naziemny lub podziemny wielopiętrowy.Dlaczego nie wykonać w mieście świetnych dróg dla pieszych,rowerzystów-a auta wywalic do minimum z miasta?Stworzyć system jak w Niderlandach,Danii-gdzie rowerem-dojedzie sie wszędzie-z pierwszeństwem przejazdu.No tak,Pani Iza sugeruje by powrócić znowu do ery dinozaurów-bo to jedyna słuszna linia-ale to już było....jednocześnie chce czegoś nowego.W kwestii rządzenia,byle to nie było NM.Pomysł by mieć pracowników z Białorusi ( jak i Kresów Wschodnich RP ) nie jest nowy-jest to wstyd dla Polaków,i każdej władzy po 1989 r,że nie rozwiązała problemu repatriacji-tak by każdy kto ma korzenie polskie,jest lub czuje sie Polakiem-miał możliwość powrotu do Ojczyzny.Na razie jak widać,trzeba spuściznę po PRL-u wyasfaltować,następnie brać się za inne rzeczy.I jeśli to zajmie kolejne lata-nie będą to lata zmarnowane,przynajmniej tym co kilkadziesiąt lat czekali na ten asfalt...a jest ich sporo.
Gjyrd
Gjyrd 12.01.2020, 19:02
Ciekawe czy BAU chodzi pieszo do pracy........styl znany i wiadomo że pieszo nie chodzi! Ciekawe ile jeszcze lat upłynie że tzw "mlodziaki" będą swoją nieudolność tłumaczyć działaniem ludzi z PRL. Wiec może nauczcie się liczyć! Prawdziwi komuniści, działacze partyjni maja po 80 - 90 lat ! Jak nazywaz p. Izę dinozaurem to kim jest p. Mirek ?
Bghhh
Bghhh 14.01.2020, 07:58
Zarodek????
Śmiech na sali.... I jeszcze dalwj
Śmiech na sali.... I jeszcze dalwj 12.01.2020, 09:24
Brawo pani Izo. To, kim w tej kadencji jest Filip ujęła Pani bardzo trafnie, a owe "sukcesy" burmistrza i kolejne lata rządzenia ma pani rację - katastrofa.

Pozostałe