Zawsze można zrobić więcej... 

  • 09.10.2019, 08:28
  • Beata Perzanowska
Zawsze można zrobić więcej...
Rozmowa z Bartoszem Świerkowskim, prezesem Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Kinochłon” o emocjach związanych z otrzymaniem przez klub Nagrody Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej dla Najlepszego DKF-u za 2018 rok i wrażeniach z 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie wraz z Rafałem Grynaszem z rady programowej klubu odebrał to wyróżnienie. Przypomnijmy, że DKF Kinochłon w Augustowie taką samą nagrodę otrzymał też w 2015 roku.


Rozmowa z Bartoszem Świerkowskim, prezesem Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Kinochłon” o emocjach związanych z otrzymaniem przez klub Nagrody Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej dla Najlepszego DKF-u  za 2018 rok i wrażeniach z 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie wraz z Rafałem Grynaszem z rady programowej klubu odebrał to wyróżnienie. Przypomnijmy, że DKF Kinochłon w Augustowie taką samą nagrodę otrzymał też w 2015 roku.

Beata Perzanowska

-Niemal dwa tygodnie augustowski klub filmowy po raz drugi zyskał uznanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i otrzymał nagrodę dla Najlepszego DKF-u. Nagrodę wręczono podczas tegorocznego festiwalu filmowego w Gdyni w trakcie tzw. małej gali w gdyńskim Teatrze Muzycznym. Rozmawialiśmy przed wyjazdem na festiwal o nominacji Kinochłona. Wielokrotnie wówczas podkreślałeś, że zdobycie po raz drugi tego trofeum byłoby precedensem i raczej nie spodziewałeś się takiego obrotu sprawy. Jakie emocje towarzyszyły ci, gdy usłyszałeś, że to jednak Kinochłon zdobył wyróżnienie?

-Jechaliśmy do Gdyni będąc pewni, że będziemy oklaskiwać inny klub. Byłem przekonany, że będę gratulował DKF-owi w Chełmie, z którym jesteśmy zaprzyjaźnieni. Oczywiście wielu augustowian nam kibicowało i mówiło, że na pewno dostaniemy nagrodę, ale traktowałem to bardziej kurtuazyjnie. Byłem więc tą nagrodą na maksa zaskoczony. Każdy kto mnie zna wie, że zawsze lubię być przygotowany na każdą sytuację, a tylko przed galą raz powiedziałem do Rafała, że wszystko się może zdarzyć i ustaliliśmy szczegóły techniczne. Na zasadzie kto będzie w razie czego odbierał nagrodę, a kto składał podziękowania na scenie. Chociażby to świadczy o tym, że zaskoczenie było dla nas naprawdę ogromne, bo to jest wielki sukces. Oczywiście sukces całego klubu, wszystkich naszych partnerów i naszych widzów. Myślę, że jest to też zwycięstwo Augustowa, bo my organizując wydarzenia, promujemy nasze miasto. Na przykład w trakcie letniego Kinogrania zawsze podkreślamy, że sam Augustów jest jednym z elementów tego przeglądu.

Wracając do samej chwili wręczenia nagrody. W tym roku nie było żadnej transmisji czy retransmisji w telewizji z gali PISF-u i pewnie nasi czytelnicy są bardzo ciekawi jak to wyglądało? Jaka była Wasza reakcja?

Beata Perzanowska

Zdjęcia (3)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe