Jej pióro zostało docenione

  • 07.04.2019, 07:59
  • Jolanta Wojczulis
Jej pióro zostało docenione Fot. Kurier Poranny
Zofia Piłasiewicz została laureatem trzeciego plebiscytu czytelników nagrody im. Kazaneckiego za książkę „Podróż”. Uroczyste ogłoszenie laureatów nagrody literackiej im. Wiesława Kazaneckiego odbyło się 22 marca, podczas gali w białostockiej Famie przy ul. Legionowej 5.

Jolanta Wojczulis

Przypomnijmy, że Nagroda Literacka za najlepszą książkę roku przyznawana jest twórcom, którzy są związani ze środowiskiem literackim Białegostoku i regionu, tu się urodzili czy zamieszkują, ich twórczość wykazuje związki z miastem i regionem lub twórcom, których książki wydano w Białymstoku.

W tym roku nagrodę Literacką Prezydenta Miasta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego otrzymał Piotr Janicki za tom poetycki bez tytułu. Drugim laureatem został Krzysztof Czyżewski – za książkę „Żegaryszki”, z uwzględnieniem całokształtu twórczości.

Miło nam poinformować, że wśród laureatów znalazła się też augustowianka Zofia Piłasiewicz, psycholog, z zamiłowania ciekawy świata podróżnik. Lubi pisać i fotografować. Autorka kilku książek i wystaw fotograficznych. Zofia nie ukrywa, że nominacja bardzo ją ucieszyła.

-Nagroda czytelników to najpiękniejsza nagroda, jaką może dostać pisarz. To po prostu znaczy, że książka jest czytana, że coś w niej rezonuje z czytelnikami, że w jakimś sensie wspólnie przeżywamy to co, w niej jest opisane: ja- pisząc, czytelnik- czytając.Muszę powiedzieć, że doświadczam bardzo miłych chwil, kiedy czytelnicy opowiadają mi o tym, jak odbierają książkę, czy dziękują, że mogli ją przeczytać. To jest coś niezwykle motywującego –powiedziała mi Zosia Piłasiewicz. -Niedawno zadzwoniła do mnie starsza pani z Poznania. Przedstawiła się i powiedziała, że poprosiła wnuka, żeby znalazł mój adres lub telefon. Ma około 90 lat. Zadzwoniła i przeczytała mi to, co napisała na kartce, bo bała się, że w rozmowie będzie tak przejęta, że zapomni co chciała powiedzieć. To było bardzo wzruszające, a zakończyła to słowami: ja już nigdy nie pojadę w podróż, rzadko już wychodzę z domu, ale mogę czytać. Niech pani pisze, a ja będę czytać i razem z panią podróżować. No i muszę pisać, nie mam wyjścia, przecież jej obiecałam.

Zosia zapytana, czy myśli o kolejnych książkach, zdradziła mi, że już niebawem w księgarniach będzie można kupić drugie wydanie „Gruzji w pół drogi do nieba”.

-Dopisałam do poprzedniego wydania kilka rozdziałów, zmieniła się szata graficzna, okładka, no i dla czytelników jest na końcu książki pewien bonus, ale o nim nie będę mówić, bo to niespodzianka. Książka już wyszła z drukarni, w księgarniach internetowych będzie dostępna już za kilka dni, w księgarniach stacjonarnych pewnie za tydzień. Zachęcam do przeczytania, bo to jest stara, ale tak naprawdę nowa książka, z nowymi, mam nadzieję, interesującymi treściami i niespodzianką –dodaje Zosia Piłasiewicz. -A co dalej? No cóż, będzie nowa książka, ale na razie, póki tekst nie jest skończony, nie chcę zdradzać szczegółów. Korzystając z okazji pozdrawiam wszystkich czytelników i bardzo, bardzo dziękuję za to, że czytacie.

Gratulujemy Zosi i liczymy na kolejne ciekawe publikacje, które wyjdą spod jej pióra

 

 

 

Jolanta Wojczulis

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe