Piłkarze Sparty krok od awansu do Mistrzostw Polski

  • 07.01.2019, 08:07
  • Jolanta Wojczulis
Piłkarze Sparty krok od awansu do Mistrzostw Polski
Z solidnym przytupem rozpoczęli rozgrywki I Ligi Wojewódzkiej w kategorii Trampkarz C1 piłkarze Sparty Augustów z rocznika 2004-2005. W meczach rozpoczynających ligową batalię podopieczni Rafała Harasima zaprezentowali się wybornie, gromiąc, między innymi, MŁKS Łomża 6-0, Wigry Suwałki 7-1 czy Jagiellonię Białystok 4-1. Wyniki, które napływały po meczach do centrali Podlaskiego Związku Piłki Nożnej – organizatora rozgrywek, z pewnością zapisywały się złotymi zgłoskami w annałach wojewódzkich statystyk piłkarskich.

Deklasacja dwóch ostatnich z wymienionych drużyn, które na piłkarskiej mapie Polski mają swoją markę, musi budzić szacunek. Nawet niezbyt szczęśliwy remis 3-3, osiągnięty z Talentem Białystok, słynącym z doskonałej pracy z dziećmi i młodzieżą, nie popsuł humorów augustowianom. Wydawało się, że awansu Spartanom do baraży premiujących grą o najwyższe cele w województwie, nikt nie odbierze, mimo że uzyskiwał go jedynie lider ligowej tabeli.

Najtrudniejszym przeciwnikiem augustowian nie były ani brak umiejętności piłkarskich, ani urazy zawodników, ani okres przeziębieniowy, ale najzwyklejszy w świecie brak szczęścia na murawie. Choć złośliwcy lub malkontenci piłkarscy mogliby w nieskończoność powtarzać, że szczęście sprzyja lepszym, to w odniesieniu do Sparty niniejsze powiedzenie nie ma racji bytu. Do zdobycia tytułu lidera ligowej tabeli zabrakło bowiem niewiele: jednej bramki z meczu z MOSP-em Białystok, rozegranym na wyjeździe i remisu w meczu nad Nettą. Spartanie byli w pierwszym spotkaniu stroną przeważającą, nadawali ton grze i powinni wywieźć z grodu nad Białką komplet punktów. Niestety, utrata oczek spowodowała, że augustowianie na finiszu rozgrywek znaleźli się tuż za klubami białostockimi - Talentem i MOSPE-m.

Trener Rafał Harasim całość zmagań ocenił następująco: chłopcy ambitnie grali przez całe rozgrywki, nadawali ton lidze, a punkty stracili pechowo. Właściwie w każdym meczu walczyli o zwycięstwo, wkładając serce i umiejętności nabyte w Akademii. Może zaledwie jeden pojedynek im nie wyszedł. Mimo braku awansu do turnieju ogólnopolskiego widzę pozytywne aspekty naszej pracy. Chłopcy potwierdzili, że już od lat należą do czołówki drużyn w swojej kategorii wiekowej w województwie podlaskim. Nasi najgroźniejsi rywale, na przykład białostockie zespoły Talentu i MOSP-u, rywalizują na codzień z bardzo dobrymi zespołami z Polski, uczestniczą w prestiżowych turniejach i są po prostu bardziej ograni. Mimo pewnych trudności organizacyjnych nasi piłkarze rywalizowali z nimi jak równy z równym. Trochę szkoda straconej szansy, bo w przypadku awansu do turnieju ogólnopolskiego mielibyśmy możliwość gry o najwyższe cele w kraju, nawet gdybyśmy w konfrontacji z Legią Warszawa czy zespołami z Łodzi lub Wielkopolski nie byli faworytami. Co się odwlecze, to jednak nie uciecze.

Erazm Stefanowski

 

 

Jolanta Wojczulis
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe