Członkinie Pozytywki dzieląc się własnymi doświadczeniami, przekonują, że diagnoza nowotworowa nie musi oznaczać końca marzeń i planów na przyszłość. Przede wszystkim apelują do kobiet, aby dbały o swoje zdrowie i pamiętały, że w walce z chorobą nie są same.
- Kolejny rok z rzędu w samym sercu Augustowa, na Rynku Zygmunta Augusta, stanęła nasza różowa wstążka. Dla jednych jest to tylko piękny symbol, ale dla nas, kobiet, które zetknęły się z chorobą nowotworową, znaczy ona o wiele więcej. Różowa wstążka to symbol walki, nadziei, solidarności i pamięci. To symbol kobiet, które usłyszały kiedyś słowa, jakich żadna z nas nie chciałaby usłyszeć: „Tak, to jest nowotwór” -mówi Iwona Sut ze Stowarzyszenia Pozytywka w Augustowie. -Ja również usłyszałam taką diagnozę. Wiem, co oznacza strach i ile pytań rodzi się wtedy w głowie. Czy leczenie mi pomoże? Czy wszystko się uda? Czy dam radę? Jak będzie wyglądało moje dalsze życie? Ale wiem też, że człowiek w chorobie odkrywa w sobie siłę, o której wcześniej nie miał pojęcia. Leczenie to nie tylko operacja, chemioterapia czy radioterapia. To również codzienna walka o nadzieję, łzy, trudności dnia codziennego i oczekiwanie na wyniki badań. Ale to także ludzie, którzy są obok nas, wspierają nas i pomagają przetrwać najtrudniejsze chwile.
Iwona Sut dodaje, że różowa wstążka ma także przypominać kobietom, że warto zadbać o profilaktykę i systematycznie poddawać się badaniom.
-Poprzez tę różową wstążkę chcemy powiedzieć każdej kobiecie: nie bój się badań, nie odkładaj mammografii, nie ignoruj żadnych niepokojących zmian. Przede wszystkim zadbaj o siebie, bo rak to nie wyrok. Choroba nie zawsze daje objawy na początku, a jej wczesne wykrycie daje ogromną szansę na skuteczne leczenie, dalsze życie i realizację marzeń. Jako Stowarzyszenie Pozytywka chcemy przekazać jeszcze jedno, niezwykle ważne przesłanie. Jeśli usłyszałyście diagnozę, pamiętajcie, że nie jesteście same. Nie musicie być silne każdego dnia. Macie prawo do strachu, smutku i łez. Możecie dać upust swoim emocjom, ale możecie też mieć nadzieję na dalsze, piękne życie -podkreśla Iwona Sut. -My, kobiety, które przeszłyśmy tę trudną drogę, jesteśmy dowodem na to, że po diagnozie można nadal żyć pełnią życia. Można spotykać się z przyjaciółmi, realizować marzenia, planować przyszłość i cieszyć się każdym, nawet najzwyklejszym dniem. Dlatego dla nas różowa wstążka ustawiona na Rynku Zygmunta Augusta jest czymś więcej niż tylko symbolem. Jest symbolem życia. Przypomina o kobietach, które obecnie walczą z chorobą, które zakończyły leczenie, które czekają na wyniki badań, ale także o tych, których nie ma już wśród nas. My, jako Stowarzyszenie Pozytywka w Augustowie, chcemy zaapelować do wszystkich kobiet: badajcie się, dbajcie o siebie, nie bójcie się prosić o pomoc i nigdy nie myślcie, że jesteście same. Ta różowa wstążka jest naszą wstążką nadziei, solidarności i pamięci, ale przede wszystkim jest wstążką życia.
Różowa wstążka będzie stać na Rynku Zygmunta Augusta przez cały październik.

























Napisz komentarz
Komentarze