Odzież robocza
Odzież robocza
Odzież robocza

Minister poznała augustowskie podwórko 

Minister poznała augustowskie podwórko
Niedawna wizyta w Augustowie Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej była okazją nie tylko do zreferowania działań kierowanego przez nią resortu. Augustowianie dopytywali szefową MEN o sprawy lokalne. Podczas spotkania poruszono m.in. kwestie związane z przyszłością obiektów oświatowych po byłych Gimnazjach nr 1 i nr 2. Debata była emocjonalna, chociaż toczyła się pod nieobecność kierownika Dariusza Szkiłądzia.

Bartosz Lipiński

Odzież robocza
Odzież robocza
Odzież robocza

O tym nie mówi się w Warszawie

Odwiedziny w Augustowie polityków z pierwszych stron gazet stwarzają możliwość dyskusji o tematach ogólnopolskich, ale też o zagadnieniach nieco bardziej przyziemnych. Nie inaczej było podczas wizyty minister Anny Zalewskiej z 3 czerwca. Szefowa MEN odpowiada za całą polską oświatę, toteż trudno byłoby spodziewać się po niej, aby wiedziała o różnych lokalnych sprawach związanych z najbliższą jej dziedziną. Dlatego warto nadmienić o chyba najgłośniej komentowanym w trakcie spotkania problemie. Chodzi o opuszczenie przez dzieci murów byłego Gimnazjum nr 1 przy ulicy Młyńskiej, którego los w nieodległej perspektywie może podzielić też wygaszane Gimnazjum nr 2 przy Nowomiejskiej. Wiemy, że w popularnej jedynce swoją siedzibę znaleźć ma urząd miasta, natomiast przyszłość drugiego z gmachów jest dziś bliżej nieznana. Obie placówki oprócz wartości edukacyjnych posiadają też bogatą tradycję, historię, ale przede wszystkim wspaniałych patronów, którymi są Marszałek Józef Piłsudski oraz Sybiracy. Nie każdemu podoba się scenariusz przeznaczenia tych budynków na cele niezwiązane z nauką. Istnieją też obawy o godne upamiętnienie istotnych społecznie symboli takich jak sztandar bądź uzbieranych przez lata cennych i sentymentalnych pamiątek.

Bartosz Lipiński
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
markos
markos 8.07.2018, 08:41
Sparzyli się na agitce Andersowej to wymyślili bardziej j zawoalowany sposób ... tzw "resortowy", a że wybory samorządowe tuż tuż to puszczanie perskiego oka i oglądanie lokalnych podwórek będzie coraz częstsze ... nie dajmy się zwieść .Idźmy na wybory i wybierzmy tych , którym można zaufać a nie tych z ustami pełnymi frazesów.
Yoko
Yoko 10.07.2018, 11:23
Oj markos markos ;) ty to lawirujesz i rozgrywasz pomiędzy frakcjami....kiedy wyskoczysz?
Anna
Anna 6.07.2018, 18:26
A ja się nie zgadzam aby moje dziecko było przeniesione do innej szkoły,nie po to ją wybraliśmy żeby pseudo kierownik traktował moje dziecko jak zapchaj dziurę w innych szkołach.i niech zrozumie wreszcie bo z tym ma widać problem że oświata NIGDY nie będzie źródłem zysków tylko wydatków ale w przyszłości procentujacych. I niech skończy wreszcie z tymi bzdurami na kołach o oszczędnościach które czyni, bo wydaje je tylko na preferowane przez siebie placówki niestety....
lesny ludek
lesny ludek 5.07.2018, 14:55
Ale przecież odpowiedź jest prosta i dla wszystkich znana - to była przedwyborcza wizyta i tyle. Jej celem było tylko i wyłącznie wskazanie na kogo należy głosować w wyborach samorządowych.
Wyborca
Wyborca 10.07.2018, 10:50
Pan Kleczkoski jest kandydatem tej partii na burmistrza. Wkońcu będzie toodpowiedni człowiek na tym stanowisku.
 ma mój głos
ma mój głos 10.07.2018, 20:50
Mowa oczywiście o Arturze ...
Hdnndjj
Hdnndjj 11.07.2018, 12:24
No jednak mowa tu o Marcinie Kleczkowskim .Sam potwierdził to w radio Suwałki
nie ma mojego głosu
nie ma mojego głosu 11.07.2018, 14:00
Czyli co ? wizyta Zalewskiej była zwykłą agitką ,markos miał rację

Pozostałe