Obchody 155. Rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego (galeria zdjęć/ video)

  • 1.02.2018, 12:05 (aktualizacja 10.02.2018 14:25)
  • Bartosz Lipiński
Obchody 155. Rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego (galeria zdjęć/ video)
W środę, 31 stycznia w Augustowie odbyły się kolejne uroczystości 155. Rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. W programie wydarzenia był m.in. przemarsz konnej banderii i złożenie kwiatów pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz pokaz rekonstrukcyjny dla mieszkańców na placu przy Gimnazjum nr 1, w którym zaprezentowano m.in. napad kozaków na biwak powstańców, pojedynek konny kozaka i powstańca, a także układanie konia w ogniu. Uczestnicy rajdu organizowanego przez Stowarzyszenie Miłośników Kawalerii im. 1 Pułku Ułanów Krechowieckich w Kobyłce pokonują konno blisko 700 km, odwiedzając miejsca pamięci narodowej. Dla uczczenia Powstania Styczniowego ułani odbywają marsz konny szlakiem bitew powstańczych.

Bartosz Lipiński
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
krzywego sąsiad
krzywego sąsiad 2.02.2018, 10:12
Przyjechali pożegnać odchodzącego w niebyt Walulika. Stąd takie poświęcenie :)))
Słabizna
Słabizna 2.02.2018, 07:50
6 koni na krzyż na małej powierzchni, a do tego wszystko zasnute duszącym dymem z mokrego drewna (do tej pory czuję ten smród), a Pan który komentował i opowiadał cały przebieg inscenizacji powinien jak najszybciej udać się do lekarza z tym chorym gardłem, bo sądząc po głosie to albo ropna angina, albo coś gorszego (poza tym nic nie było słychać), frekwencja widzów też nie za duża, gdyby nie uczniowie z klasy mundurowej i pół składu osobowego urzędu miasta to pozostałych widzów można było policzyć na palcach. Co do samej inscenizacji to sądząc po strojach to nie wiadomo buło kto kozak a kto powstaniec, brak też jakiegokolwiek scenariusza, a koń łażący po podpalonej słomie to się nadaje dla jakichś obrońców praw zwierzą, bo widać buło jak mu iskry na sierści się palą. Podsumowując - dziadostwo i słabizna

Pozostałe