Ćwiczyli pod okiem strażaków

Ćwiczyli pod okiem strażaków
W minioną sobotę, 27 stycznia, augustowscy policjanci doskonalili swoje umiejętności z zakresu ratownictwa lodowego. Szkolenie zostało przeprowadzone przez druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej Augustów – Lipowiec.

Dodatnia temperatura powietrza może spowodować, że pokrywa lodowa na augustowskich akwenach może stać się krucha i niebezpieczna dla przebywających na niej osób. Specyfika pełnionej służby wskazuje, że zazwyczaj jako pierwsi na miejscu interwencji wobec osób pod którymi załamał się lód, są policjanci. Jest to jeden z wielu powodów dla których w minioną sobotę, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Augustowie, doskonalili swoje umiejętności z zakresu ratownictwa lodowego. Szkolenie zostało przeprowadzone przez druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej - Augustów Lipowiec. W pierwszej części spotkania funkcjonariusze omówili m.in. sytuacje z jakimi najczęściej mogą się spotkać podczas patrolowania terenów przywodnych. Kolejnym etapem spotkania był trening praktyczny, podczas którego strażacy zaprezentowali elementy tzw. samoratownictwa. W ramach ćwiczeń zainscenizowano również interwencję policyjną, w której osoba potrzebuje natychmiastowej pomocy. W trakcie warsztatów policjanci ćwiczyli sposoby ratowania poszkodowanego przy pomocy rzutki ratunkowej oraz innych środków ratowniczych. Następnie mundurowi wzięli udział w symulacji współdziałania służb Straży Pożarnej i Policji z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu (koła ratunkowego oraz sań lodowych). Warto podkreślić, że sobotnie szkolenie miało niecodzienny wymiar, bowiem augustowscy policjanci uprawiający morsowanie, postanowili na własnej skórze przekonać się, co czuje osoba, pod którą załamała się pokrywa lodowa. „Morsujący” policjanci, pod asekuracją strażackich druhów wskoczyli do wody, a następnie próbowali o własnych siłach wydostać się na powierzchnię lodu. Na zakończenie spotkania funkcjonariusze jednoznacznie stwierdzili, że mimo braku okrycia wierzchniego wydostanie na powierzchnię tafli lodu nie jest łatwe, a w namokniętym zimowym ubraniu mogłoby okazać się niemożliwe.

 

Policjanci przypominają i ostrzegają!

Mimo, że przy brzegu lód w wielu miejscach wydaje się gruby, to kilka kroków dalej może być już bardzo cienki i kruchy. Pozornie dobrze wyglądający lód pokrywający akwen, w rzeczywistości może być za słaby, aby utrzymać ciężar ludzkiego ciała.

Należy pamiętać, że wraz ze wzrostem temperatury powietrza, spada również wytrzymałość lodu. Jeśli idziesz na lód zostaw komuś informacje o miejscu, w które się udajesz oraz o planowanym czasie powrotu. Nie wchodź sam na lód, upewnij się, że jest ktoś w pobliżu i w razie potrzeby, może udzielić Ci pomocy. Zabierz ze sobą telefon komórkowy, by w nagłych przypadkach zaalarmować odpowiednie służby. Policjanci apelują również do wędkarzy, aby przebywając na pokrywie lodowej nie zapominali o swoim bezpieczeństwie. W czasie połowu ryb powinni posiadać ze sobą sprzęt asekuracyjny, np. linę przywiązaną do brzegu.

Dorosła osoba w lodowatej wodzie po minucie traci świadomość, po trzech minutach ciało nie ma już siły, by wydostać się samodzielnie z wody. Jeżeli zobaczymy kogoś kto wpadł pod lód, koniecznie zadzwońmy po pomoc.

 

(www.augustow.policja.gov.pl)

 

Beata Perzanowska

Zdjęcia (5)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe