Betlejemskie Światło Pokoju zapłonęło w Augustowie

Betlejemskie Światło Pokoju zapłonęło w Augustowie
Już po raz 27. na znak braterstwa, jedności i pokoju zapłonęło Betlejemskie Światło Pokoju. Betlejemski ogień podczas adwentowego przygotowania do Bożego Narodzenia zapłonął także w Augustowie. Można go przenieść z kościołów, ale także otrzymać je od harcerzy, którzy przed świętami odwiedzali augustowskie zakłady pracy oraz instytucje.

Do naszej redakcji Betlejemskie Światło Pokoju trafiło w czwartek, 21 grudnia. Przyniosły je trzy harcerki: Justyna Wasilewska, Aleksandra Korzun i Natalia Murawska z I WDH Armatus In Veritas w Augustowie. Przekazały nam świecę ze światełkiem i złożyły świąteczne życzenia. Jak mówiły dziewczyny światełko przekazywały do augustowskich urzędów, instytucji i zakładów pracy. Dodały, że wszędzie zostały ciepło przyjęte.

Warto wspomnieć, że tegoroczne hasło Betlejemskiego Światła Pokoju brzmiało „W Tobie jest światło”. Jak czytamy na portalu poświęconym temu wydarzeniu Sztafeta Światła ukazuje to szczególne światło, które idzie od Boga. Wskazuje na dogłębne przenikanie ludzkiego życia światłem Jezusa, który “mrok rozjaśnia” i jest naszym Zbawicielem. Każdy zuch, harcerz, instruktor może stać się człowiekiem niosącym światło czyli niosącym Jezusa w świat. Zmotywowani słowami papieża Franciszka „Idź i głoś” podejmujemy wyzwanie zaniesienia Betlejemskiego Światła do wszystkich, którzy pragną przeżyć bożonarodzeniową radość. Dokonamy tego nie tylko przez wielkie wydarzenia, ale przede wszystkim: przez naszą codzienną służbę, czasami cichą, pokorną, bez mediów, rozgłosu, przez światło, jakie harcerka i harcerz zachowuje w swoich oczach, przez pogodę ducha, której nie naruszają nawet najbardziej skomplikowane dni i przez pragnienia żeby służyć, nawet jeśli doświadczamy rozczarowań. Im więcej my, sami mamy światła Jezusa, im więcej światła Jezusa jest w naszej organizacji, im więcej tego światła jest w każdym zuchu, harcerzu, wędrowniku, instruktorze i seniorze, tym bardziej nasza wspólnota jest żywa a misja wiarygodniejsza. Rozpalajmy w innych światło, które jest w nas, by ludzie, którzy są zorientowani na światło, nie wierzyli w ciemność, ale w jasność dnia; by nie ulegali nocy, ale mieli nadzieję na jutrzenkę; by nie ugięli się przed złem i zawsze ufali w nieskończone możliwości dobra.”.

Warto przypomnieć, skąd wziął się zwyczaj przekazywania betlejemskiego światełka. Cała idea wzięła się z Betlejem, miasta położonego w Autonomii Palestyńskiej, które przez lata było w centrum napięć politycznych, konfliktów zbrojnych oraz ataków terrorystycznych. Z miasta, w którym dwa tysiące lat temu narodził się Jezus Chrystus. W Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem płonie wieczny ogień. To właśnie od niego co roku odpala się jedną malutką świeczkę, której płomień niesiony przez skautów w wielkiej sztafecie przez kraje i kontynenty obiega świat. Do tej pory, mimo różnych warunków politycznych, nigdy nie wydarzyło się by światło nie wyruszyło z Betlejem. Stało się ono znakiem pokoju i symbolem pojednania między narodami. Betlejemskim światełkiem dzielą się skauci, harcerze i harcerki z całej Europy. Lampiony ze światłem noszą do parafii, szkół, szpitali, urzędów i domów.

Beata Perzanowska
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe