Wyrok w zawieszeniu 

Wyrok w zawieszeniu
Nie milkną echa wokół sprzedaży dzierżawy wieczystej gruntu obecnego dworca autobusowego w Augustowie. Pierwszy przetarg, rozstrzygnięty na początku czerwca zakończył się pozornym sukcesem. Kiedy wydawało się, że transakcja zostanie sfinalizowana, niedoszły właściciel odmówił podpisania aktu notarialnego. Spółka PKS Nova nie rezygnuje jednak z obranej strategii. Poznaliśmy efekty przetargu z 17 lipca.

Jak w telenoweli

Zawirowania związane ze sprzedażą terenu dworca przy Rynku Zygmunta Augusta przypominają operę mydlaną. Pod koniec maja na mieszkańców Augustowa gruchnęła informacja o tym, że w perspektywie kilku miesięcy w mieście turystycznym nie będzie już dworca autobusowego. Warto przypomnieć, że dworzec PKP Augustów stracił kilka lat wcześniej. To kuriozum, biorąc pod uwagę, jak wielu turystów z całej Polski odwiedza każdego roku nasze miasto. Ale to nie o los urlopowiczów toczy się ta batalia. Głównymi poszkodowanymi całej historii będą przede wszystkim sami mieszkańcy Augustowa i okolic, dojeżdżający do szkół ponadgimnazjalnych. Rzeczywistość, w której zmuszeni byliby czekać na autobus przy zwykłych słupkach przystankowych wzdłuż ulic, pozbawieni toalet, kas biletowych czy zwykłego schronienia przed deszczem lub mrozem budzi powszechny niepokój. 7 czerwca odbył się pierwszy przetarg na kupno dzierżawy wieczystej gruntu, obowiązującej do 2030 roku. Tego samego dnia wyłoniono też jego nabywcę, którym miał zostać znany w całej Polsce biznesmen z branży cukierniczej. Co warte podkreślenia, inwestor był otwarty na rozmowy z przedstawicielami spółki oraz władzami województwa i miasta. Podczas wizyty w Augustowie deklarował, że przez jakiś czas po przekazaniu nieruchomości dworzec będzie mógł być w dalszym ciągu eksploatowany. Dzięki temu nasi włodarze zyskaliby dodatkowy czas na wyjście z patowej sytuacji i mogliby podjąć kroki zmierzające do przeniesienia dworca w inne miejsce. Dużym zaskoczeniem była informacja, że blisko miesiąc po rozstrzygnięciu pierwszego przetargu niedoszły nabywca ostatecznie zrezygnował z podpisania umowy. Oficjalnie, z przyczyn natury osobistej. Termin następnego przetargu ustalono już dzień później, co wywołało kolejne emocje i niesmak.

Bartosz Lipiński
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Maniek
Maniek 11.08.2017, 11:55
Cyt. "Słowa pana burmistrza Karolczuka są zadziwiające, bo sam w sierpniu i październiku ubiegłego roku podpisał pisma do prezesa PKS, w których wskazywał, że w miejscu dotychczasowego dworca zgodnie z planem zagospodarowania przewiduje się zabudowę mieszkalno-usługową, a nie dworzec autobusowy. Jak można dzisiaj wymagać, aby nowy nabywca uwzględnił w tym miejscu dworzec autobusowy, jeżeli tego nie uwzględnia się w planie? Sądzę, że warto szanować przede wszystkim siebie, jeżeli przedstawiło się takie zapisy, to jak można dzisiaj być zdziwionym, że firma PKS proponuje takie rozwiązania. Ponadto dobiega okres trzech miesięcy, kiedy to prezes PKS Nova przedstawił na piśmie burmistrzowi Augustowa chęć sprzedaży terenu dworca. Proszę pana burmistrza o przedstawienie kopii pisma z tego okresu, w którym skonkretyzowałby swoje sugestie, co do istnienia dworca w dotychczasowym miejscu. Oprócz utyskiwań, że PKS prowadzi postępowania tak szybko, samemu nie przedstawia się żadnej propozycji."
Brawo Panie Bogdanie. Niech Pan rzeczowo punktuje te nieudolnosc burmistrzow i nie pozwala na siebie zwalic winy, bo ich trole juz to probuja robic. Wlodarze boja sie pospiechu bo nie zdaza przygotowac slajdow na sesje. A slajdy som najwazniejsze :))

Pozostałe